<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<!-- generator="FeedCreator 1.7.2" -->
<rss version="2.0">
    <channel>
        <title></title>
        <description></description>
        <link>http://www.potrawyregionalne.pl/</link>
        <lastBuildDate>Tue, 16 Aug 2011 03:34:50 +0100</lastBuildDate>
        <generator>FeedCreator 1.7.2</generator>
        <item>
            <title>(NIE)ZIEMSKI ŻYWOT ROZRZUTNEGO DUCHA.</title>
            <link>http://www.potrawyregionalne.pl/277,735,NIEZIEMSKI_ZYWOT_ROZRZUTNEGO_DUCHA_.htm&amp;lang=1</link>
            <description>
Pojawia się w sylwestrową noc ponoć już od 1636 r., w kt&amp;oacute;rym zmarł.&amp;nbsp; Przechadza, odziany w&amp;nbsp; togę profesora Akademii Krakowskiej, i rozrzuca wok&amp;oacute;ł złote monety. Jednak brzęku spadającego złota nie słychać, a postać w todze - nawet przy pełni Księżyca - nie pozostawia za sobą cienia. Trzeba zatem baczyć pod nogi, by nie przegapić sztuk złota ofiarowywanych przez wyjątkowo rozrzutnego ducha.</description>
            <pubDate>Sat, 27 Dec 2008 23:00:00 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>O MIŁOŚCI ZUZI W PIWNICACH UKRYTEJ...</title>
            <link>http://www.potrawyregionalne.pl/277,2276,O_MILOSCI_ZUZI_W_PIWNICACH_UKRYTEJ___.htm&amp;lang=1</link>
            <description>
 
 


...DO ŁUKASZKA, CO RZESZOWA BRONIŁ PRZED TATARAMI.
 
 (legenda podkarpacka)

&amp;nbsp;




W owym czasie wieść okrutna lotem błyskawicy rozeszła się po Rzeszowie: 
&amp;bdquo;Tatary idą! Ratuj się, kto może!&amp;rdquo; &amp;bdquo;Chowajcie się, kryjcie się!&amp;rdquo; &amp;bdquo;Tatary idą&amp;rdquo;. 
Strach wielki ogarnął piękną, blondwłosą Zuzię. Co teraz będzie? Nie daj Boże jej ukochanego Łukaszka na bitwę zabiorą&amp;hellip; i zginie od tatarskiej strzały?


&amp;nbsp;</description>
            <pubDate>Thu, 17 Jul 2008 22:00:00 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>LEGENDY POMORSKIE.</title>
            <link>http://www.potrawyregionalne.pl/277,2255,LEGENDY_POMORSKIE_.htm&amp;lang=1</link>
            <description> 

TAJEMNICA WIEŻY MARIACKIEJ.

Działo się to pod&amp;oacute;wczas, kiedy wszyscy mieszkańcy Gdańska spokojnie wykonywali swoje codzienne czynności. Choroba&amp;nbsp; pojawiła się z nienacka i atakowała wszystkich bez wyjątku.&amp;nbsp; Umierali starzy i młodzi, kobiety i dzieci. Miasto było bezsilne. Na nic zdały się pasma grubych mur&amp;oacute;w, przed kt&amp;oacute;rymi znajdowały się fosy napełnione wodą, działa armatnie z brązu i&amp;nbsp; żelaza. Dżuma zaczynała dziesiątkować mieszkańc&amp;oacute;w. Nikt bez potrzeby nie wychodził na ulicę, bano się pić wodę z miejscowych studni. Miasto pustoszało...</description>
            <pubDate>Thu, 10 Jul 2008 22:00:00 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>SZLAKIEM LEGEND KUJAWSKO-POMORSKICH.</title>
            <link>http://www.potrawyregionalne.pl/277,2236,SZLAKIEM_LEGEND_KUJAWSKOPOMORSKICH_.htm&amp;lang=1</link>
            <description>
Ziemia Chełmińska&amp;nbsp; i Pojezierze Brodnickie to regiony bogate r&amp;oacute;żnorodnością i pięknem krajobraz&amp;oacute;w. Lasy, pag&amp;oacute;rki, rzeki, jeziora, a wśr&amp;oacute;d nich prastare zamki. Wszystko to razem tworzy niepowtarzalny klimat tych ziem. Jednak dopełnieniem lokalnego kolorytu są legendy. My p&amp;oacute;jdziemy ich szlakiem&amp;hellip;</description>
            <pubDate>Thu, 03 Jul 2008 22:00:00 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>JAK BOLKO SUROWY OBIETNICĘ SPEŁNIŁ...</title>
            <link>http://www.potrawyregionalne.pl/277,2089,JAK_BOLKO_SUROWY_OBIETNICE_SPELNIL___.htm&amp;lang=1</link>
            <description>
...I KRZESZOWSKI KLASZTOR  ORAZ KOŚCI&amp;Oacute;Ł
 ZBUDOWAĆ KAZAŁ.
 (legenda dolnośląska)



Syn księcia Bolesława Rogatki - Bolko, zwany Surowym, powracał był jesienią z czeskiej Pragi do Świdnicy. Miał pod sobą wspaniałego, karego konia, a spos&amp;oacute;b w jaki nim kierował, wskazywał, że jeździec był z niego doskonały. Jako że mroczne skrzydła nocy szeroko rozpostarły się już nad ziemią, postanowił Bolko zatrzymać się w pobliskim zamku Strażnica, położonym na szczycie wyniosłej g&amp;oacute;ry, ponad osadą targową zwaną Kamienną G&amp;oacute;rą, u zbiegu Zadrnej i Bobru. Miasto spało spokojnie pod opieką straży, kt&amp;oacute;ra snuła się po zębatych murach. W bramie zamkowej, pochylając się w głębokim ukłonie, powitał Bolka kasztelan Dobek, rycerz znamienity, lubiany i szanowany og&amp;oacute;lnie. Ciekaw był nowinek ze świata i liczył choćby na kr&amp;oacute;tką pogawędkę, ale książę, strudzony wielce, spocząć rad był co rychlej.</description>
            <pubDate>Thu, 22 May 2008 22:00:00 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>JAK TO ANIOŁOWIE DO KRZESZOWA OBRAZ MARYJI PRZYNIEŚLI.</title>
            <link>http://www.potrawyregionalne.pl/277,2064,JAK_TO_ANIOLOWIE_DO_KRZESZOWA_OBRAZ_MARYJI_PRZYNIESLI_.htm&amp;lang=1</link>
            <description>
(legenda dolnośląska)



Dawno, dawno temu, na ziemię śląską przyjechał z dalekiej Italii wysłannik stolicy apostolskiej, kapelan papieski, archiprezbiter kościoła św. Archanioła w Rimini. Książę Bernard, z okazji przybycia do Świdnicy tak dostojnego gościa, specjalną ucztę przygotować kazał, a ponieważ ciekaw był nowinek ze świata chciał nakłonić go, by w zamku gościć raczył, a nie w Domu Opat&amp;oacute;w Krzeszowskich.</description>
            <pubDate>Thu, 15 May 2008 22:00:00 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>O SMOKU KRAKU, ŚKLARCE, LICZYRZEPIE ORAZ WODOSPADZIE SZKLARKI.</title>
            <link>http://www.potrawyregionalne.pl/277,2045,O_SMOKU_KRAKU_SKLARCE_LICZYRZEPIE_ORAZ_WODOSPADZIE_SZKLARKI_.htm&amp;lang=1</link>
            <description>

 (legenda dolnośląska)

Nad rzeką Kamienną w Karkonoszach, nieopodal Szklarskiej Poręby, nieco powyżej ujścia Kurzackiej Wody, mieszkał sobie smok Krak. Był ogromny, miał wielką paszczę, a oddech tak cuchnący, że więdły od niego rośliny, zwierzęta zaś padały bez czucia i wkr&amp;oacute;tce potem zdychały. 
Żywił się &amp;oacute;w smok rybami, kt&amp;oacute;re wpadały do jego paszczy podczas picia wody. 
Dla ludzi w zasadzie był niegroźny, mimo to wszyscy omijali siedzibę smoka Kraka dużym kołem. 
Droga ze Szklarskiej Poręby wiodła więc nie jak obecnie brzegiem Kamiennej, lecz przez Białkę, Szklarską Porębę Średnią i Dolną.</description>
            <pubDate>Thu, 08 May 2008 22:00:00 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>DLACZEGO LEGENDY ?</title>
            <link>http://www.potrawyregionalne.pl/277,1971,DLACZEGO_LEGENDY_.htm&amp;lang=1</link>
            <description>
Legendy, podania, bajdy, klechdy, ludowe opowieści - często przetrwałe z dawnych wieków; przekazywane z pokolenia na pokolenie - świadczą o bogactwie duchowym regionów, ich kulturowym dziedzictwie, zamożności. 
Wiele z nich, to fakt, pozostaje w cieniu legend góralskich, śląskich, warszawskich, gdańskich, czy kaszubskich.
Chcemy wydobyć je z tego cienia, prezentując nieznane większości Polaków legendy różnych regionów. 
Wszak są one echem dawnych, niekiedy zapomnianych wydarzeń, odzwierciedleniem panującego niegdyś systemu wartości, czy też świadectwem odwiecznej walki dobra ze złem&amp;hellip;
To także część lokalnego kolorytu każdego regionu i swoisty pretekst do bliższego poznania się z nim.


Stanisław Gazda - potrawyregionalne.pl
</description>
            <pubDate>Mon, 14 Apr 2008 22:00:00 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>STOPKA W STOPCE.</title>
            <link>http://www.potrawyregionalne.pl/277,1972,STOPKA_W_STOPCE_.htm&amp;lang=1</link>
            <description>
 (legenda kujawsko-pomorska)
 


Mknący 25-tką z Bydgoszczy w kierunku Bobolic i Koszalina, zapewne nawet nie zauważają, że 3 km przed Koronowem mijają wieś o dziwnej nazwie Stopka, a c&amp;oacute;ż dopiero m&amp;oacute;wić o znajdującej się tam przydrożnej figurce Matki Boskiej, stojącej na prawym poboczu drogi. Gdyby wiedzieli, co kryje się za niewielkim płotkiem okalającym rzeźbę, zatrzymywaliby się tu na dłużej&amp;hellip;</description>
            <pubDate>Mon, 14 Apr 2008 22:00:00 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>O ZŁYM MŁYNARZU Z PIŁY-MŁYNA.</title>
            <link>http://www.potrawyregionalne.pl/277,1973,O_ZLYM_MLYNARZU_Z_PILYMLYNA_.htm&amp;lang=1</link>
            <description>
(legenda kujawsko-pomorska)


Jedziemy z Bydgoszczy drogą nr 23 (kierunek Koszalin) do Mąkowarska, skąd w prawo drogą nr 237 do Gostycyna. Kierując się&amp;nbsp; około 100 metr&amp;oacute;w za miejscowością w prawo - dojedziemy do wsi Piła-Młyn.
Można by rzec: wszystkie szlaki prowadzą do Piły-Młyna. Tam wodniacy kończą najpiękniejszy odcinek spływu Brdą, kt&amp;oacute;ra z g&amp;oacute;rskiej, krętej i zdradliwej rzeki zmienia się w potulną rzeczkę, jakby niechętnie wpływającą do Zalewu Koronowskiego.</description>
            <pubDate>Mon, 14 Apr 2008 22:00:00 +0100</pubDate>
        </item>
    </channel>
</rss>

