<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<!-- generator="FeedCreator 1.7.2" -->
<rss version="2.0">
    <channel>
        <title></title>
        <description></description>
        <link>http://www.potrawyregionalne.pl/</link>
        <lastBuildDate>Tue, 16 Aug 2011 03:34:50 +0100</lastBuildDate>
        <generator>FeedCreator 1.7.2</generator>
        <item>
            <title>MÓJ SNOPECEK.</title>
            <link>http://www.potrawyregionalne.pl/209,5552,MOJ_SNOPECEK_.htm&amp;lang=1</link>
            <description>
Ładnie, piyknie państwo pisarzowie opisujom żniwa, cyli po nasemu zbiyrki. Opisywać jest duzo łatwiej niźli kosić, podbiyrać, wiązać i stawiać. Bardzo ładne opisy żniw i u Reymonta i Orzeszkowej i Konopnickiej, prawie ze słychać śpiew i szelest kłos&amp;oacute;w. Ino nie cuć b&amp;oacute;lu plec&amp;oacute;w, łupanio w krzyzu i podziubanych ostem rąc.</description>
            <pubDate>Fri, 12 Aug 2011 08:39:30 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>CO NASI DZIADKOWIE W KARCZMACH JADALI.</title>
            <link>http://www.potrawyregionalne.pl/209,5529,CO_NASI_DZIADKOWIE_W_KARCZMACH_JADALI_.htm&amp;lang=1</link>
            <description>
Nasi dziadkowie w karczmach jadali to, co im baby przyniosły w gliniaczkach. W karczmie można było wypić i posiedzieć z gazdami, przy p&amp;oacute;łkwaterku, na więcej nie było stać. A jak się chłop rozochocił, to kreski bieliły sie długim płotem!</description>
            <pubDate>Thu, 04 Aug 2011 03:59:11 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>GAŹDZINA W KARCZMIE.</title>
            <link>http://www.potrawyregionalne.pl/209,5516,GAZDZINA_W_KARCZMIE_.htm&amp;lang=1</link>
            <description>
&amp;bdquo;Coz bedziemy robić z tymi babami
idziemy do karcmy, one za nami!
A jak trzeba wypić one wypijom
A jak trzeba płacić to sie pokryjom&amp;rdquo;!



Gaździny rzadko chodziły do karczmy. Miały więcej obowiązk&amp;oacute;w i rozsądku niźli chłopiska, co do dziś widać. Czasem po jarmarku pasowało wejść do karczmy z gaździnom, ale oczywiście cudzą. Jako kobieta nie musiała za  siebie płacić no i stąd ta śpiewka. W zasadzie po jarmarku gazda był przy grosie to fundował, nie żałował, oj, nie żałował.</description>
            <pubDate>Fri, 29 Jul 2011 04:04:49 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>KARCZMY W OPOWIEŚCIACH I ŚPIEWKACH PODHALAŃSKICH.</title>
            <link>http://www.potrawyregionalne.pl/209,5483,KARCZMY_W_OPOWIESCIACH_I_SPIEWKACH_PODHALANSKICH_.htm&amp;lang=1</link>
            <description>
&amp;bdquo;Cyś ty chłopie zgłupioł
Cy ty ni mos rozumu?
Karcma stoi przy drodze
A ty idzies do domu&amp;rdquo;?!</description>
            <pubDate>Wed, 20 Jul 2011 22:00:00 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>RAPOWANIE I GLAJCHA.</title>
            <link>http://www.potrawyregionalne.pl/209,5479,RAPOWANIE_I_GLAJCHA_.htm&amp;lang=1</link>
            <description>
Ozmyślania przy warzeniu bobu.

W p&amp;oacute;ł lipca to my juz byli po sianach, a do zbiyrek ( żniw) jesce daleko. Przysło wyryktować jedne izbe, bo całe zycie chałupiątko budowali, zdajali, dostawiali to zawse było cosik do trynkowanio. 
Trynkowanie, cyli wakowanie to juz były wymysła nowe. Downo były płazy heblowane i msone, hej.</description>
            <pubDate>Fri, 15 Jul 2011 04:25:58 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>SUKOS SCĘŚCIO CŁOWIEKU CHŁOPIE ?</title>
            <link>http://www.potrawyregionalne.pl/209,5455,SUKOS_SCESCIO_CLOWIEKU_CHLOPIE_.htm&amp;lang=1</link>
            <description>
Lato sie zacyno jest piyknie casem leje, casem ne leje, baba warzy polywki, piece kury , smazy palacinki z miysem abo&amp;nbsp; z powidłem, na deser poziomki ze śmietanom. Jscow opłukany dyscem na zupecke z ryżem, przyniesły dzieci ze Stajanio, na rosołku z lubscykiem, śmietanom, dobro 
zupka, hej...</description>
            <pubDate>Fri, 08 Jul 2011 07:11:38 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>MIÓD CY VIAGRA ?</title>
            <link>http://www.potrawyregionalne.pl/209,5425,MIOD_CY_VIAGRA_.htm&amp;lang=1</link>
            <description>
WIAGRA NA SWAGRA. 

&amp;bdquo;Napadła wiagra na swagra...
i swagier musi - ratunku - bo sie udusi&amp;rdquo;!


Dość downo temu, kie jesce nie znali nasi kitu, ani mlycka pszczelego, ani propolusu, znali dobrze mi&amp;oacute;d. Pewnie ze pszczelorz wiedzioł co to jest mlycko pszczele, ale nos to nic nie obchodziło, bo tym robotnica kormi larwy. Tak jak mlyko matki słuzy do kormienio dzieci.</description>
            <pubDate>Thu, 30 Jun 2011 10:40:37 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>LATO !</title>
            <link>http://www.potrawyregionalne.pl/209,5416,LATO_.htm&amp;lang=1</link>
            <description>
Latem baby pęcznieją
soki w babach się grzeją
młodym aż się przelewa
stare trzeba dogrzewać

Pod jabłonią wśr&amp;oacute;d skork&amp;oacute;w
leży Kaśka na worku
słodkie jabłka pożera
sokiem piersi naciera</description>
            <pubDate>Thu, 23 Jun 2011 20:12:31 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>CEGŁY RĘCNIE ROBIONE.</title>
            <link>http://www.potrawyregionalne.pl/209,5391,CEGLY_RECNIE_ROBIONE_.htm&amp;lang=1</link>
            <description>
Kto bocy jako sie wyorbiało i wypolało cegły? Ino sie lato zeceno krzesnyociec Stanisłow broł sie za cegłe. Noprz&amp;oacute;dzi zbiyrali wiyrzchniom gline, pote te ilastom siekali cioskiem ( siekocem) ścianki wykopu na drobniućko, coby nie było kamyck&amp;oacute;w. Tak nasiekano glina lezała na kupie, 
a młodsy Stasek przywoził na tragacu wode z potoka. W becułce, w cym sie dało. Polywali leko i siekali i siekali, a pote Stanisłow podwijoł wysoko portki i miysoł nogami. Długo.</description>
            <pubDate>Thu, 16 Jun 2011 19:18:44 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>LUŹNE OBIADKI WYBORCZE.</title>
            <link>http://www.potrawyregionalne.pl/209,5371,LUZNE_OBIADKI_WYBORCZE_.htm&amp;lang=1</link>
            <description>
Nie ma czasu na dywagowanie czy autostrada będzie, czy nie będzie czy tylko tako trosku usypano z piosku, czy Chincyki trzymajom sie mocno, a stadiony sie zawalom. I tak nie ma polskiej piłki bo stracili w krzokach. Teraz trzeba się zająć kampanią wyborczą na serio, bo ante portas !</description>
            <pubDate>Fri, 10 Jun 2011 17:33:57 +0100</pubDate>
        </item>
    </channel>
</rss>

