Z niemałą ciekawością obserwowaliśmy reakcje zwiedzających stoiska bobowskich targów. Wszystkie były niemal bliźniaczo podobne: niedowierzanie, zaskoczenie, zdumienie malujące się w szeroko rozwartych oczach, chęć sięgnięcia po cacko połączona z natychmiastowym cofaniem ręki, w obawie że czar pryśnie i wreszcie... „ochy" , „achy", cmokania z zachwytu oraz peany na cześć pani Doroty.




Do dzisiaj zastanawiamy się jak nazwać tę niewątpliwą sztukę? Rzeźbami w wydmuszkach, koronkowymi wydmuszkami czy też wydmuszkowym ażurem ???
A może nazwę oddającą to „coś" podszepną nam nasi Internauci...
Zapraszamy do posłuchania co o swojej nietypowej i zaskakującej twórczości mówi Dorota Pacanowska (MP 3).
Tekst, foto i nagranie:
Leszek Horwath © JM Media 2006. All rights reserved.
|