Od urodzenia mieszka w Bobowej. Sztuki koronczarskiej nauczyła się od swojej mamy.
Jest także poetką ludową i gawędziarką obdarzoną wielkim poczuciem humoru.
W Bobowej zna ją chyba każdy mieszkaniec. Była m.in.: gminną urzędniczką, prowadziła przez kilka lat świetlicę dla młodzieży, przepracowała także spory kawałek czasu jako sekretarka w miejscowej szkole podstawowej.
|