Przez medycynę ludową uważana jest poziomka za niemalże uniwersalny lek. Odwar z liści stosowany jest:
* jako środek profilaktyczny w miażdżycy;
* jako łagodny lek przeciwbiegunkowy i moczopędny;
* w schorzeniach skórnych na tle złej przemiany materii;
* przy podrażnieniu błon śluzowych przewodu pokarmowego i jamy ustnej;
* według medycyny ludowej częste jedzenie poziomek likwiduje kamień nazębny.
Docenia też poziomki kosmetyka:
* napar z liści dobry jest do przemywania skóry - oczyszcza ją i ściąga pory;
* maseczki kosmetyczne z roztartych poziomek poprawiają stan cery, a nawet usuwają szpecące plamy. Niektórzy twierdzą, że likwidują piegi;
* stwierdzono, że spożywanie owoców poziomki jest korzystne w chorobie pochodzenia tropikalnego spotykanej również w Europie, nazywanej „sprue” (psilasis). Jest to bezgorączkowa, przewlekła postać opryszczkowego zapalenia jamy ustnej, połączonego z niestrawnością, biegunką, wyniszczeniem i niedokrwistością.
W przypadku łagodnych biegunek stosujemy odwar z 2 łyżek liści na 1 szklankę gorącej wody. Gotujemy pod przykryciem przez 15 minut i przecedzamy. Należy pić 1/3 do pół szklanki 2-3 razy dziennie na 1 godzinę przed jedzeniem.
Nie muszę zachwalać smaku poziomek, ani ich wartości odżywczych. Jeśli tylko możemy, zjadamy je na surowo, bo zawarte w nich witaminy, zwłaszcza C i K, sole mineralne, szczególnie żelazo i wapń oraz inne cenne składniki, potrzebne są nam wszystkim.
Niestety! Osoby uczulone na poziomki nie mogą spożywać ich w żadnej postaci ani stosować zewnętrznie.
Babcia Alina
Foto: archiwum
© Elżbieta Lechowicz 2010. All rights reserved.
© JM Media 2010. All rights reserved. |