Wiemy już dzisiaj, że owoce maliny zawierają cukry i cenne kwasy organiczne, pektyny, śluzy i sole mineralne, żelazo, potas i sporo cynku. Zasobne są w witaminy. Liście posiadają flawonoidy, garbniki, kwasy organiczne, żywice i sole mineralne, także witaminę C i prowitaminę A. Wierzchołki młodych pędów zasobne są w salicyny. Tak jak nasi przodkowie, i my doceniamy lecznicze właściwości malin.
* W chorobach gorączkowych, przy przeziębieniach i grypie stosujemy syrop ze świeżych albo napar z suszonych owoców.
* Maliny pobudzają czynność gruczołów potowych i w stanach gorączkowych wywołują po upływie 30-60 minut obfite wydzielanie potu.
* Przy przewlekłych biegunkach, bólach żołądka i na poprawę trawienia, a także do płukania ust i gardła dobry jest odwar z liści.
Maliny są bardzo smaczne, o czym wszyscy wiemy. Jadamy je na surowo, sporządzamy soki, konfitury, dżemy, kompoty i wina. Najsmaczniejsze i najbardziej aromatyczne są te zbierane w lesie, ale za to ogrodowe maliny są większe i nie mają robaczków. Istnieją jednak osoby, którym spożycie malin grozi wstrząsem alergicznym, nie dla nich więc leki i przysmaki sporządzone na bazie tych owoców.
Babcia Alina
Foto: archiwum
© Elżbieta Lechowicz 2010. All rights reserved.
© JM Media 2010. All rights reserved.
|