 |
| |
|
|
|
 Przed laty zimy bywały srogie i długie, tak bardzo mroźne jak właśnie teraz. Wiedzieli nasi przodkowie, że w ten zimowy czas trzeba organizmowi dostarczać dużo kalorii, które pozwolą czuć się dobrze i ciepło.
Prababcie smażyły i piekły smaczne mięsiwa, treściwe dania. Skorzystajmy z ich wiedzy. | | |
| |

Są ludzie, którzy nie tkną potrawy, w której jest choć odrobinka cebuli, ale na szczęście większość spośród nas lubi tę piekącą jarzynkę.
Z cebuli można przygotowywać wiele smacznych, prostych i tanich smakołyków. | | |
| |
 Zupy wyszły z mody, bo wini się je o to, że tuczą. Przychodzi jednak chwila, w której nabieramy ochoty na talerz smacznej zupy. Rozgrzewa ona żołądek i pobudza apetyt. Tuczą tylko zupy tłuste, zawiesiste. Zupa może być przecież dietetyczna, lekka; czasem jest niezbędna dla zdrowia i dobrego samopoczucia. Kuchnie wszystkich narodów dostarczają wielu przepisów na to pierwsze danie, czasem kolacyjne, a w dawnych czasach śniadaniowe. Zupy mogą być ciepłe lub zimne, czyste i podprawiane, gotowane na wywarach mięsnych, jarzynowych, grzybowych. Ostre i łagodne, kwaśne albo słodkie, mleczne, owocowe... Wspaniały zapach i bogactwo smaków możesz odkryć gotując zupę z produktów, które właśnie masz pod ręką. | | |
| |

Coraz częściej zdarza się, że znajomi rezygnują z udziału w towarzyskich imprezach, bo … odchudzają się.
Ale też częściej serwujemy smakowitości, które nie tuczą.
Andrzejkowi goście w przerwie między laniem wosku a piciem szampana z radością „przegryzą małe co nieco”. | | |
| |
 Nie ulega wątpliwości, że ziemniaki to drugi chleb - należą do najpopularniejszych surowców polskiej kuchni. Gotujemy je, smażymy, dusimy, faszerujemy, mielemy, siekamy, suszymy.
Tak bardzo przyzwyczailiśmy się do ziemniaków, że czasem trudno skomponować obiadowe menu bez nich.
Ziemniak jest dobrym źródłem substancji mineralnych: soli, potasu, fosforu, magnezu, wapnia. Zawiera też mangan, miedź, cynk, nikiel, kobalt. Teraz, w jesieni, ziemniaki są bardzo smaczne, korzystajmy więc i przygotowujmy z nich potrawy pamiętając, „ziemniaki ugotowane z miłością, lepiej smakują niż usmażona w gniewie kiełbasa". | | |
| |
Chłodne i krótkie dni tak charakterystyczne dla najsmutniejszego miesiąca, jakim jest właśnie listopad, stwarzają potrzebę smakowania dań sycących i doskonale przyprawionych. | | |
| |
 W wielu polskich domach nie zapomniano o tradycjach związanych z dniem Św. Marcina. Stanowił on niegdyś ważną datę - po zakończeniu robót polowych właśnie w listopadzie („na Święty Marcin") wypłacano należności parobkom i innym pracownikom zmieniającym gospodarza albo odchodzącym po sezonie. Z dniem Św. Marcina wiąże się w Polsce i w niektórych krajach europejskich zwyczaj przyrządzania gęsi ( na zdjęciu geś pieczona wg Marii Disslowej). | | |
| |
 Selery i selerowy sok, jeśli tylko jemy je i pijemy go systematycznie, przedłużają młodość i co do tego nie ma żadnych wątpliwości.
Początkowo seler zaliczany był do warzyw luksusowych - uprawiano go głównie w klasztornych i dworskich ogrodach.
Na większą skalę jego uprawa pojawiła się na naszym kontynencie w siedemnastym wieku.
Oprócz powszechnie u nas znanej odmiany bulwiastej selera wysoko ceniony jest seler naciowy. | | |
| |
 Pojawiły się po raz pierwszy w Iranie i - jak wiele innych owoców i warzyw - trafiły w starożytności do krajów śródziemnomorskich.
Śliwki, cenione przez Greków, wspominane przez rzymskich pisarzy, poszły (jak wiele innych owoców) w zapomnienie w strasznych wiekach średniowiecza. Ale oto na Wschodzie pojawili się zachodni rycerze, krzyżowcy, pragnący Grobu Świętego dobyć z niewiernych, saraceńskich rąk. W czasie swych 200-letnich rządów na Bliskim Wschodzie sprowadzili ponownie do Europy śliwę. | | |
| |

Smakowite przysmaki naszych prababć jeszcze dziś wywołują po ich przeczytaniu nagły przypływ apetytu.
Bo i który mąż, nawet najbardziej zapracowany, po przyjściu do domu nie oniemiał z wrażenia na widok przygotowanych pyszności?
Skosztujmy kilku wspaniałych, a wymagających już dziś przypomnienia potraw. | | |
| |
|
|
|
|