Pyszne są te soczyste, kapiące sokiem po brodzie owoce. Bez dodatku gruszki żadna owocowa sałatka nie uzyska doskonałego smaku, bez marynowanych gruszek nie smakują niektóre mięsne dania, nawet banalna zielona sałata jest smaczniejsza, gdy udekorujemy ją apetyczną gruszką. Są tacy, którzy uważają, że „pyszna grucha” to najsmaczniejszy owoc świata.
Nie znały gruszek niektóre kuchnie starożytne, pewnie dlatego, że gruszki w tamtych czasach, nie były tak smaczne jak dziś. Ogromne zasługi w otrzymaniu wielu szlachetnych odmian tych owoców mają sadownicy francuscy i belgijscy. Największy rozkwit hodowli grusz przypadł na siedemnaste i osiemnaste stulecie. Należy grusza do swojskiego, polskiego pejzażu. Jej owoce chętnie zjadamy na surowo, robimy z nich kompoty, marynaty, konfitury, cykaty, powidła i zagęszczone soki, a także doskonałe, niebanalne desery.
JESIENNA SAŁATKA OWOCOWA.
Soczyste i winne jabłka, soczyste, dojrzałe gruszki myjemy, cieniutko obieramy ze skórki i usuwamy gniazdka nasienne. Teraz myjemy dojrzałe śliwki i usuwamy z nich pestki. Tak przygotowane owoce kroimy ostrym nożem w średniej wielkości kosteczkę. Pokrojone owoce przekładamy do pięknej salaterki, dodajemy jeszcze umyte winogrona, cukier puder, a następnie skrapiamy wszystko cytrynowym sokiem, aby owoce nie straciły koloru, a nabrały delikatnego aromatu. I jeszcze garść posiekanych orzechów włoskich oraz trochę białego wina. Proporcje do tej sałatki zależą od decyzji gospodyni, bo przecież można dać więcej jabłek czy gruszek, w zależności od naszych upodobań. Wydaje mi się jednak, że sałatka jest najsmaczniejsza, gdy damy jabłka, gruszki i śliwki w jednakowych ilościach, a winogron dwa razy tyle co jabłek.
Najsmaczniejsza po lekkim ochłodzeniu w lodówce.
GRUSZKI A LA RICHELIEU.
Półtorej szklanki ryżu gotujemy na sypko. Do ugotowanego ryżu dodajemy 1 stołową łyżkę masła i od 1/2 do 3/4 szklanki obranych ze skórki posiekanych albo zmielonych, słodkich migdałów. Ryż delikatnie mieszamy z migdałami. Dwanaście pięknych, soczystych i dojrzałych (ale nie przejrzałych) gruszek po umyciu, obraniu ze skórki i usunięciu gniazdek nasiennych, kroimy w plasterki. 60 dag bardzo dojrzałych brzoskwiń po umyciu i usunięciu pestek miksujemy. Naczynie żaroodporne smarujemy dokładnie wewnątrz masłem i posypujemy mąką. Połowę ryżu z migdałami wkładamy do naczynia, na wierzch kładziemy warstwami plasterki gruszek i przecier z brzoskwiń. Całość pokrywamy pozostałym ryżem z migdałami. Teraz trzy żółtka rozcieramy z połową szklanki cukru, łączymy delikatnie z trzema ubitymi na sztywną pianę białkami. Tą puszystą masą przykrywamy ryż., posypujemy jeszcze to wszystko 1/4 szklanki cukru.
Tak doskonały deser podrumienimy w piekarniku wcześniej nagrzanym.
GRUSZKI NADZIEWANE.
4 piękne gruszki obieramy ze skórki. Ostrożnie obcinamy szersze końce gruszek, delikatnie usuwamy gniazdka nasienne. Z 2 łyżek rodzynków (wcześniej sparzonych gorącą wodą) , 2 łyżek wyłuskanych i posiekanych drobno włoskich orzechów i pół łyżki cynamonu przygotowujemy nadzienie i napełniamy nim gruszki. Na napełnione gruszki nakładamy obcięte wcześniej wierzchy, umacniamy je wykałaczkami i układamy w rondelku. 3/4 szklanki czerwonego wina zagotowujemy z odrobiną wody, 1 łyżeczką cukru, kawałkiem cytrynowej skórki, kawałeczkiem cynamonu i 5 goździkami, po dwóch minutach przecedzamy. Połową uzyskanego syropu polewamy gruszki ułożone wcześniej w rondlu, rondel przykrywamy i wstawiamy do średnio gorącego piekarnika - niech gruszki uduszą się do miękkości. W czasie duszenia w miarę potrzeby polewamy je pozostałym syropem. Gotowe gruszki wyjmujemy ostrożnie z rondla, usuwamy wykałaczki, owoce układamy, a raczej ustawiamy na półmisku. Polewamy je jeszcze zagęszczonym na ogniu syropem i ochładzamy w lodowce.
GRUSZKI PIECZONE W FOLII.
Dość twarde i duże gruszki po umyciu cieniutko obieramy, przekrawamy wzdłuż i usuwamy gniazdka nasienne. W połówkach gruszek, w każde wgłębienie po gniazdku nasiennym dajemy kilka jagód albo połówkę włoskiego orzecha i posypujemy cukrem. Polówki gruszek składamy w całość, owijamy w folie aluminiową. Zapakowane gruszki pieczemy na gorącym ruszcie albo w zwykłym piekarniku. Powinny być gotowe mniej więcej po kwadransie. Gruszeczki układamy na ładnych deserowych talerzykach. Możemy je podać z dodatkiem bitej śmietany albo z waniliowymi lodami. Przyznać muszę, że ten ulubiony deser mojego dzieciństwa najlepszy jest prosto z folii, bo kiedy otworzy się gorący pakiecik, aromat gruszek jest głęboki i niezwykle smakowity.
Babcia Alina
Foto: archiwum
© Elżbieta Lechowicz 2010. All rights reserved.
© JM Media 2010. All rights reserved.
|