Kiwi, zwane też chińskim agrestem lub chińskimi winogronami, pochodzi z Chin. W 1959 roku nowozelandzka firma, która rozwinęła światowy handel tymi owocami, postanowiła nadać im nazwę „kiwi”, by nie mylono ich ze zwykłym agrestem. Nie są to owoce podobne do ptaków kiwi, żyjących w lasach Nowej Zelandii, ale stały się - podobnie jak ich ptasi imiennicy - symbolem tego kraju.
Owoce kiwi z wyglądu są niepozorne, owalne, wielkości dużego kurzego jajka. Cienka, włochata, brązowa skóreczka skrywa soczysty, lekko kwaskowaty , o miłym smaku miąższ, w ładnym, zielonym kolorze z czarnymi pesteczkami, które się zjada.
Owoc jest dojrzały, gdy lekko naciskając skórkę czujemy, że ugina się.
Owoce niedojrzałe nie są smaczne, ale wystarczy włożyć je do woreczka z jabłkami, a szybko dojrzeją.
Najlepiej przechowuje się je w temperaturze 0 stopnia Celsjusza.
Kiwi jadamy surowe. Rzeczywiście przypominają nieco agrest, ale są bardziej szlachetne w smaku. Stanowią doskonały dodatek do przekąsek, sałatek, deserów, do dekoracji ciast i lodów, do garnirowania mięs i ryb. Świetne są na surowo i wystarczy umyty owoc przekroić wszerz na połówki i łyżeczką wyjadać miąższ albo pokroić na plasterki, skropić likierem i ...smacznego!
Owoce kiwi rozpowszechnione w Ameryce i Europie stały się najlepiej sprzedającym się owocem od czasu wejścia na rynek bananów. Aklimatyzują się już w krajach śródziemnomorskich, a sama miałam okazję zbierać je prosto z drzewa w południowej podalpejskiej części Szwajcarii, w pobliżu Lugano pod koniec grudnia.
BARWNA SAŁATKA OWOCOWA.
Trzy lub cztery owoce kiwi, po umyciu i obraniu ze skórki, kroimy na półplasterki, 2 banany po obraniu kroimy w plasterki, 1 obraną gruszkę i jabłko kroimy w kostkę, dodajemy trochę ananasa z puszki, 1 pomarańczę i kilka mandarynek obranych ze skórki i białych włókienek, a następnie podzielonych na przepołowione cząstki. Wszystkie owoce przekładamy do ładnej salaterki, skrapiamy sokiem z cytryny, dodajemy trochę soku ananasowego, kieliszek koniaku, likieru lub czystej wódki. Sałatkę podajemy ochłodzoną. Jeśli nie będziemy mieć wszystkich składników, nie przejmujemy się, i tak będzie smaczna i zdrowa.
Babcia Alina
Foto: archiwum
© Elżbieta Lechowicz 2010. All rights reserved.
© JM Media 2010. All rights reserved.
|