Banany nie nadają się do przechowywania innego niż w nowoczesnych chłodniach. Psują się szybko i wymagają szybkiego transportu. Dopiero odkrycie, że można przewozić owoce niedojrzałe, które pięknie „dojdą” w dojrzewalniach pozwoliło bogatym Europejczykom smakować je dowoli.
Jeszcze w PRL-owskiej prasie mianem „bananowych dzieci” określano młodzież z dobrze sytuowanych rodzin, niewrażliwą na jedyną słuszną ideę. Banany stanowiły bowiem (tak mniemali niektórzy ówcześni przywódcy) symbol osiągniętego, kosztem uczciwie pracujących mas, dobrobytu.
Mieszkańcom Afryki, Indii, Środkowej i Południowej Ameryki banany często zastępują chleb.
Te mało soczyste owoce o delikatnym, kremowym miąższu, zamkniętym w żółtej skórce, mają wyjątkowo bogaty zestaw witamin i soli mineralnych. Odkrycie, że zawierają serotoninę dobroczynnie działającą na system nerwowy uczyniło z bananów owoc szczególnie pożądany dla ludzi cierpiących na depresje, smutnych i łatwo poddających się stresom. Wskazane są dla ludzi po ciężkich przejściach, rekonwalescentów, dla babć i dziadków, przyszłych mam i dzieci, dla cierpiących na anemię, wrzody żołądka i inne schorzenia przewodu pokarmowego. Ale osoby otyłe i chore na cukrzycę nie powinny jadać bananów.
Najsmaczniejsze i najzdrowsze są banany jadane na surowo:
* szklanka chłodnego mleka i do tego banan to popularne w Stanach Zjednoczonych śniadanie;
* banan może być składnikiem doskonałych sałatek owocowych;
* może być dodatkiem (wraz z innymi owocami, odrobiną konfitury i bitą śmietaną) do lodów. Deser ten znany jest pod nazwą „banana split”.
Można też smażyć plasterki banana w cieście naleśnikowym, sporządzać torty z dodatkiem bananów, dodawać banany do kompotów. Banan jest też cenioną jarzyną. W tym charakterze stosuje się mało słodkie gatunki bananów do nas nie importowane.
MLECZKO BANANOWE.
Cztery banany po obraniu ze skórki miksujemy, dodajemy sok z 2-3 cytryn, 10 dag cukru pudru, 1 litr słodkiego, oziębionego mleka. Całość ponownie miksujemy. Oziębione jest najsmaczniejsze.
BANANOWY NAPÓJ ŚNIADANIOWY.
Banan obrany ze skórki zawijamy szczelnie w folię aluminiową i umieszczamy na noc w lodówce. Rano kroimy go na plasterki, dodajemy 1 łyżkę kiełków pszenicy, 2 łyżki miodu, ćwierć łyżeczki mielonego cynamonu i 1 szklankę mleka. Wszystkie składniki miksujemy.
GORĄCO-ZIMNY DESER BANANOWY.
Cztery dojrzałe banany po obraniu ze skórki kroimy w dość grube plasterki i skrapiamy sokiem wyciśniętym z jednej cytryny. Osobno przygotowujemy sobie sok wyciśnięty z jednej pomarańczy. Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła, smażymy banany. Gorące posypujemy cukrem i polewamy sokiem z pomarańczy. Podajemy je udekorowane lodami waniliowymi.
ROŻKI BANANOWE.
30 dag mąki przesiewamy do miski, dodajemy szczyptę soli, utartą skórkę z jednej cytryny, 10 dag cukru pudru, 1 jajko, 10 dag masła skrojonego w wiórki. Ciasto wyrabiamy, a jeśli trzeba, możemy dodać jeszcze 2 łyżki mleka.
Wyrobione ciasto przykrywamy i wkładamy do lodówki na godzinę, niech odpocznie. Banany (powinno być ich osiem, ale można dać mniej) obieramy ze skórki i skrapiamy sokiem wyciśniętym z 1 cytryny.
Ciasto wyjmujemy z lodówki, rozwałkowujemy kroimy na kwadraty o boku ok. 13 cm - zależnie od wielkości bananów. Na każdy kwadrat ciasta układamy poprzecznie banan (albo pół), brzegi smarujemy białkiem z jajka i zawijamy wokół banana. Rożki układamy na blasze, smarujemy żółtkiem i pieczemy na rumiano.
Gorące rożki układamy na półmisku, smarujemy podgrzanym dżemem morelowym.
Babcia Alina
Foto: archiwum
© Elżbieta Lechowicz 2010. All rights reserved.
© JM Media 2010. All rights reserved.
|