Wiele jest przepisów na faworki: tańsze, droższe, proste, wyrafinowane. Proponuję Państwu:
FAWORKI Z ORZECHAMI
(mogą być z migdałami).
Z 6 żółtek, około 2 szklanek mąki, 2 czubatych łyżek dobrej śmietany, płaskiej łyżki masła, łyżeczki cukru pudru, kieliszka spirytusu (albo rumu, albo koniaku, albo czystej wódki), a także pół szklanki sparzonych i zmielonych migdałów lub orzechów wyrabiamy ciasto.
Nie zapominamy o dodaniu do ciasta szczypty soli i ewentualnie cukru waniliowego.
Ciasto musimy zagnieść tak, by nie było bardzo twarde. Jeżeli jest zbyt twarde - trzeba dodać jeszcze trochę śmietany. Ciasto powinno być lekkie, jak na pierogi.
Po wyrobieniu ciasto wybijamy wałkiem, aż na powierzchni zaczną się tworzyć pęcherzyki powietrza. Trwa to około 10 minut. Gotowe ciasto przykrywamy, aby nie wyschło.
Bierzemy po małym kawałku - na jedno smażenie. Rozgrzewamy 3/4 kg smalcu.
Tłuszcz jest wystarczająco gorący wtedy, gdy włożony do niego koniec drewnianej łyżki spowoduje pryśnięcie tłuszczu.
Ciasto wałkujemy cienko, kroimy w paski o szerokości 2 cm, długości 10 cm, nacinamy każdy z paseczków w środku wzdłuż. Jeden koniec przewlekamy przez nacięcie. Faworki wkładamy na rozgrzany tłuszcz i smażymy na słomkowy kolor. Przewracamy, gotowe wyjmujemy łyżką cedzakową, albo długim widelcem.
Osączamy, posypujemy cukrem pudrem z wanilią.
Babcia Alina
Foto: archiwum
© Elżbieta Lechowicz 2010. All rights reserved.
© JM Media 2010. All rights reserved.
|