DLA WIEDZY.
Zalecano sok z cytryny jako lekarstwo na wrzody, gorączkę, dobry w omdleniu i dla kobiet w ciąży. W XVII - XVIII wieku używano cytrusów jako dodatków do napojów orzeźwiających i soków, przyrządzano na ich bazie nalewki i wódki. Te musiały znaleźć się w zamożniejszych domach w apteczkach domowych, do których klucze dzierżyła sama pani domu albo zaufana totumfacka – „panna apteczkowa”. Misa pełna cytrusów była w owych czasie prezentem w dobrym guście. Cena cytrusowego owocu na przełomie XVII - XVIII wieku w Krakowie zamykała się w granicach 1 złp za sztukę, a funt skórek cytrusowych kosztował od 1 do 4 złp (za jedną złotówkę można było kupić w tym czasie 10 bochenków chleba).
Kiedy w Polsce cytryny trzymano pod kluczem, na ulicach Paryża sprzedawano lemoniadę cytrynową a florenccy aptekarze sokiem z cytryn leczyli szkorbut.
Cytryny pochodzą z Azji (może z Chin, może z pn. – Zach. Indii). Ich uprawa szybko upowszechniła się. Do Europy przyszły - zapewne przez arabskie wówczas Hiszpanię i Sycylię w XI wieku. W wieku XVII i XVIII ich uprawa objęła wszystkie europejskie kraje, posiadające odpowiednie warunki klimatyczne, a także kolonie hiszpańskie i portugalskie w Ameryce.
DLA ZDROWIA.
Właściwości lecznicze i smakowe cytryn uczyniły z nich owoc doceniany i pożądany w każdym domu. Cytrynowy sok działa:
* ściągająco;
* gasi pragnienie;
* odwadnia.
Doceniamy cytryny szczególnie zimą, bo dostarczają witaminy C uodporniającej na przeziębienia; mają też witaminę A i związki niezbędne do syntezy w organizmie witaminy D, a także potas i miedź. Cytryny są środkiem leczniczym przy awitaminozie i stwardnieniu tętnic. Medycyna niekonwencjonalna używa cytryn do leczenia żółtaczki, kamicy nerkowej, gośćca i przy zapaleniu korzonków nerwowych. Sokiem cytrynowym płucze się jamę ustną i gardło przy anginie.
DLA SMAKU.
W kuchni cytryny mają szerokie zastosowanie, jak żaden inny owoc. Dodatek cytryny uszlachetnia smak wielu: zup, mięs, sosów, sałatek, surówek, ciast, deserów.Wspaniale są także cytrynowe konfitury.
Najlepiej i najzdrowiej używać owoców świeżych. To właśnie one są cenne dla zdrowia.
* Cytryny przed użyciem bardzo dokładnie myjemy gorącą wodą przy użyciu szczoteczki.
* Cytrynę przed użyciem dobrze jest włożyć na 5-10 minut do naczynia z przegotowaną mocno ciepłą wodą. Stanie się ona aromatyczna i bardziej soczysta.
* Morska ryba, skropiona przed przyrządzeniem sokiem z cytryny traci swój specyficzny zapach.
* Ryba skropiona cytryną po usmażeniu, to danie smaczne i lżej strawne.
* Warzywa i owoce, które kroimy, nie pociemnieją, jeśli skropimy je sokiem z cytryny.
* Filiżanka świeżo zaparzonej kawy bez cukru, zakwaszona sokiem wyciśniętym z połówki cytryny potrafi uporać się z migreną.
* Szczególną funkcję spełnia olejek cytrynowy, uzyskiwany ze skórki cytrynowej. Jego miły zapach odświeża i ożywia, pozytywnie wpływa na samopoczucie, pomaga przy nudnościach występujących na tle nerwowym.
ZUPA CYTRYNOWA.
Zupa ta to specjał kuchni greckiej. Z nostalgią wspominam jej smak, wyczarowany przez doskonałego ( innych w Grecji nie ma) kucharza małej i przytulnej ateńskiej restauracyjki. Udało mi się zdobyć na nią przepis, który wielokrotnie miałam okazję wypróbować w swojej kuchni. Zupa ta, wbrew pozorom, nie ma zbyt egzotycznego smaku i sądzę, że odpowiada naszym podniebieniom.
Przygotowujemy 1,5 l bulionu z drobiu. Do gorącego bulionu wsypujemy 5 dag umytego i osączonego ryżu. Niech się to razem gotuje przez 15-20 minut na małym ogniu. Czas, który mamy, wykorzystujemy na przygotowanie jajek. Cztery surowe jajka ubijamy na lekką pianę, stopniowo dodajemy sok z 1 cytryny ( nie przerywając ubijania). Odlewamy 1 szklankę wrzącego bulionu i powolutku, cały czas mieszając, łączymy go z masą jajeczno-cytrynową.
Bulion zdejmujemy z ognia i łączymy z masą jajeczno-cytrynową, przez cały czas ubijając trzepaczką do piany. Zupę leciutko podgrzewamy (nie może się zagotować!). Doprawiamy ją do smaku szczyptą soli i białym pieprzem. Podajemy z plasterkiem cytryny.
DLA URODY.
Cytryna na buzię
Soczysty miąższ tego owocu doskonale wpływa na cerę tłustą i mieszaną nadając skórze gładkość i matowość. Zwęża rozszerzone pory, które zawsze towarzyszą wymienionym wyżej mankamentom skóry.
Tonic
Pół cytryny wyciskamy, sok przecedzamy i łączymy z 1 łyżką wody mineralnej. Płynem nasączamy tamponiki kosmetyczne i natrzepujemy twarz, szczególna uwagę poświęcając bardziej tłustym partiom (czoło, nos, broda). Osuszoną skórę spłukujemy wodą mineralną.
Maseczka
Do piany ubitej z 1 białka dodajemy sok wyciśnięty z cytryny. Maseczkę nakładamy na oczyszczoną twarz. Zmywamy po 10-15 minutach. Maseczka ta ściąga pory i czyni skorę gładką i matowa. Nadaje się do cer tłustych.
Babcia Alina
© Elżbieta Lechowicz 2009. All rights reserved.
© JM Media 2009. All rights reserved.
|