Wielkie śląskie gotowanie uświetnił występ zespołu Śląsk.
Po długich i trudnych obradach jury degustacyjne i techniczne w kategorii amatorzy nagrodziło:
I miejsce - KOŁO GOSPODYŃ WIEJSKICH Z ORNONTOWIC.
Cztery panie - Lidia Szary, Janina Nocoń, Irena Kurasz i Irena Cyprys przygotowały „WYKWINTNY ŁOBIOD ŚLĄSKI”, podając: rosół z perliczki z makaronem, perliczkę duszoną z pasztecikami, oberibą duszoną (kalarepką), kartoflami i sałatą i na deser doskonałą szpajzę wiśniową.
W ubiegłym roku na II festiwalu kuchni śląskiej ta sama drużyna podała na deser równie znakomitą „kopę ornontowicką”.
Oba desery podawane są na Śląsku w czasie uroczystych obiadów najczęściej z okazji wesela, pierwszej komunii czy odpustu.
Także dania z perliczki zajmują w kuchni śląskiej miejsce specjalne. Jej delikatne podobne w smaku do dziczyzny mięso podaje się tylko podczas specjalnych uroczystości.
II miejsce przyznano ekipie RADIA RACIBóRZ.
Tu panie: Joanna Mielimonka, Monika Sokołowska, Wanda Sitko, Zofia Widenka i Irena Raduch poczęstowały nas: żurkiem śląskim na bazie maślanki z koperkiem - twierdząc, że „od żuru chłop z muru”, karbinadlami z niespodzianką, oberibą i młodą kapustą z dodatkiem kompotu z rabarbaru oraz bitą śmietaną z truskawkami.
III miejsce zajęło KOŁO GOSPODYŃ WIEJSKICH UDóRZ.
Ta drużyna była chyba najliczniejsza, składała się z 6 pań: Elżbiety Kubicy, Teresy Kyć,Grażyny Ibek, Anny Guzek, Marioli Zacharskiej i Agnieszki Mazur.
Na przystawkę był karp oblany masłem, a później zalewajka z boczkiem, kiełbasą, grzybami i majerankiem. Obiad kończyły „jaskółcze gniazda” czyli wołowe zrazy nadziewane mieloną wieprzowiną i jajkiem na twardo z kluskami z bułki cioci Elwiry, modra kapusta kompot z rabarbaru, a dla lepszego trawienia kieliszek domowej nalewki na wiśniach z pestkami.
Jaskółcze gniazda i szpajza.
Kompot z rabarbaru i bita śmietana z truskawkami.
Degustuje i ocenia Emilia Krakowska.
Ale w konkursie brali też udział panowie.
 Najlepszą kwaśnicę po góralsku przygotowali Skoczowianie - Wiesław Wróblewski, Jacek Dudka i Szymon Staniek.
Towarzysząca im Barbara Dudka stwierdziła, że ona jest tylko od próbowania przygotowanych przez mężczyzn dań i... zmywania.
Panowie przygotowali także doskonały oscypek grillowany w boczku i „żeberko juhasa” podane w towarzystwie stu gram „Miodonki”.
Mnie urzekł smak wędzonego karpia przygotowanego przez państwa Gołków z KGW Wisła. Niby to koło gospodyń, a prym wiedli panowie.
Pieczony przez nich udziec wieprzowy z pieczonymi ziemniakami i młodą kapustą zadowolił by najbardziej wybrednych smakoszy.
Warto na pewno wspomnieć o hekerle, ekach i karminadlach z panczkrautem przygotowanych przez rodziny Czmoków i Nowaków z Piekar Śląskich; ziemniakach nadziewanych kaszą gryczaną z grzybami i „kłobuckim jadle” (placki ziemniaczane ułożone na cienkim kotlecie schabowym, udekorowane duszoną młodą kapustą) przygotowane przez KGW z Kłobucka oraz o doskonałej „moczce” i pieczeni z sarny pań z KGW Rudy.
Eksperci Śląskich Smaków - KGW Ornontowice (amatorzy)
i ekipa ZSE z Wodzisławia Śląskiego (profesjonaliści).
Wyróżnienie Polskiej Akademii Sztuki Kulinarnej - KGW Wisła.
Wszystkie 14 amatorskich ekip przygotowało bardzo smaczne, domowe dania głęboko osadzone w tradycjach kuchni śląskiej.
Jednym z patronów medialnych III Festiwalu "Śląskie Smaki" była redakcja portalu potrawyregionalne.pl
Tekst: Hanna Szymanderska - potrawyregionalne.pl
Foto: Hanna Szymanderska
i archiwum Śląskiej Organizacji Turystycznej
© JM Media 2008. All rights reserved.
Od redakcji:
Przypominamy, że w dziale „Biblioteczka” opublikowaliśmy foldery z przepisami na potrawy (pliki pdf - do pobrania), które znalazły największe uznanie podczas dwóch poprzednich edycji „Śląskich Smaków”.
|