Był to rodzaj chleba wypiekanego z razowej mąki pszennej lub żytniej, spulchnianego naturalnym zakwasem, potem drożdżami. Z wierzchu smarowano go słoniną i dekorowano oddzielnie upieczonym krzyżem. W niektórych regionach krzyż był pieczony razem z bochnem chleba, stanowił jego integralną część.
Paskę przygotowywano w ciszy i nabożnym skupieniu. Podczas wyrabiania i pieczenia ciasta w kuchni nie mógł przebywać ani jeden mężczyzna.
Jeśli któryś nie zastosował się do tego zakazu, mogły mu osiwieć wąsy lub spotkały go gorsze dolegliwości. Na wszelki wypadek drzwi kuchenne zamykano na klucz lub podpierano je drągiem, i to koniecznie dębowym!
Zdobieniem wypieku zajmowały się młode mężatki. W niektórych regionach, np. na Kurpiach i na Polesiu, paskę dekorowano przeróżnymi ptaszkami i różami, podobnie jak korowaje weselne.


Paskę wypiekano dopiero w Wielkim Tygodniu. Wierzono, że kto robi to przed Niedzielą Palmową, przez następny rok będzie miał kłopoty z chlebem. Po prostu chleb będzie pleśniał.
Najczęściej paskę pieczono w Wielki Piątek, chociaż w niektórych regionach dzień Męki Pańskiej był z tej czynności absolutnie wyłączony.
Tak czy inaczej, paska musiała być gotowa w Wielką Sobotę. Wówczas niesiono bochny chleba do święcenia.
Przy tej okazji w kościele następowała prezentacja umiejętności gospodyń. Paska musiała być wyrośnięta, rumiana i pięknie ozdobiona. Oczywiście zdarzały się mniej udane wypieki. Jeśli wśród poświęconych chlebów znalazło się więcej niż 24 przypalonych, wróżyło to nadejście wyjątkowo upalnego lata.
Paska wielkanocna pojawia się także dziś na wielkanocnych stołach. Jest tradycyjnym wypiekiem górali czadeckich, którzy w XIX wieku wyemigrowali do Bukowiny, a po drugiej wojnie zamieszkali na Dolnym Śląsku i Ziemi Lubuskiej. Zwyczaj jej wypiekania kultywują także kresowiacy.
Słynna jest „paska bukowińska”, z województwa lubuskiego, wpisana na „Listę Produktów Tradycyjnych” (na zdjęciu tytułowym).
Ciasto ma kształt walca, ozdobionego warkoczykami, kogutkami i ptaszkami.
A oto przepis na paskę wielkanocną:
Składniki:
35 dag mąki pszennej, 1/4 szklanki mleka, 3 dag drożdży, 6 dag cukru, 2 jajka, 1 żółtko, pół kostki margaryny, 1,5 dag masła, 1/2 łyżeczki soli, 1 łyżeczka startej skórki cytrynowej.
Wykonanie:
Z drożdży, 1/2 łyżeczki cukru i letniego mleka zrobić rozczyn. Mąkę przesiać do miski. Do 2/3 mąki dodać rozczyn, sól, cukier i 2 jajka, wyrabiać ciasto, dosypując pozostałą mąkę. Dodać pokrojoną w kosteczkę margarynę, skórkę cytrynową, wyrobić. Na stolnicy utoczyć z ciasta kulę, włożyć do miski posmarowanej masłem, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Gdy ciasto podwoi swoją objętość, kilkakrotnie uderzyć nim o stolnicę, a następnie uformować wałek o średnicy około 5 cm. Z części ciasta zwinąć pierścień o średnicy 15 cm, przenieść go na wysmarowaną masłem blachę i układać na nim coraz mniejsze pierścienie. Tak uformowany chleb odstawić w ciepłe miejsce. Szczyt „piramidy” ozdobić krzyżem z ciasta. Przed wsunięciem do piekarnika całość posmarować rozmieszanym żółtkiem. Piec około 45 minut na jasnozłoty kolor.
Razem z paschalnym chlebem pieczono niegdyś niewielkie bułeczki. Obdarowywano nimi małych chłopców, zaglądających przez okno do kuchni, gdzie kobiety zajmowały się wypiekiem chleba. Od tego „kukania” maleńkie żytnie chlebki zwano kukucami.
Specjalnie dla dzieci pieczono też w foremkach pszenne baranki wielkanocne. Razem z paską zapewniały gospodyniom i ich rodzinom dostatek i zdrowie.
Barbara Jakimowicz-Klein - potrawyregionalne.pl
Foto: archiwum "
© JM Media 2008. All rights reserved. |