Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Aktualności (ostatni kwartał)
Imprezy
Specjały
Przepisy i receptury
Przyprawy
Zioła
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Wierszowane jodło
Kuchnia od... kuchni
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Regiony
    Beskid Wysoki
    Limanowszczyzna
    Łemkowszczyzna
    Łużyce
    Orawa
    Pieniny
    Podhale
    Pogórze
    Sądecczyzna
    Spisz
    Gwara
    Legendy regionalne
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Miejsca z... klimatem
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
POZNAJ DOBRĄ ŻYWNOŚĆ
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
REGIONALNE SMAKI - KUCHNIA Z OKRASĄ
WĘDLINY DOMOWE
GASTROMANIAK - INFORMACYJNY PORTAL KUCHARSKI
OGÓLNOPOLSKIE STOWARZYSZENIE SZEFÓW KUCHNI I CUKIERNI
FUNDACJA KLUB SZEFÓW KUCHNI
[PARTNERZY]egory
Instytut Orkana

O ZŁYM MŁYNARZU Z PIŁY-MŁYNA.


(legenda kujawsko-pomorska)

Jedziemy z Bydgoszczy drogą nr 23 (kierunek Koszalin) do Mąkowarska, skąd w prawo drogą nr 237 do Gostycyna. Kierując się  około 100 metrów za miejscowością w prawo - dojedziemy do wsi Piła-Młyn.
Można by rzec: wszystkie szlaki prowadzą do Piły-Młyna. Tam wodniacy kończą najpiękniejszy odcinek spływu Brdą, która z górskiej, krętej i zdradliwej rzeki zmienia się w potulną rzeczkę, jakby niechętnie wpływającą do Zalewu Koronowskiego.
- A A A +
Drukuj Drukuj
 E-mail  E-mail
RSS RSS
A i piechurzy zachwycić mają się czym, zmierzając do Piły-Młyna, to wznoszącą się, to opadającą - towarzyszącą wijącej się rzece ścieżką - pośród czarnych topoli, osik, dębów bezszypułkowych, grabów zwyczajnych i brzóz omszonych. A gdy przez tę gęstwinę drzew przebiją się słoneczne promienie - miejsce to zyskuje niepowtarzalny, nieco tajemniczy urok.

W miejscowości Piła-Młyn był kiedyś młyn, tartak i kopalnia węgla brunatnego „Olga”. Były czasy świetności i upadku…Doskonale „pamięta” je, stojąca na rozwidleniu dróg prowadzących do Świtu, Gostycyna, Zamrzenicy i Szumiącej, biała kapliczka, w której umieszczono figurę Matki Bożej Niepokalanie Poczętej. Tradycją polską  jest stawianie na rozdrożach krzyży, można więc zadać sobie pytanie: dlaczego w tym miejscu stoi taka figura? Posłuchajcie tamtejszej legendy, pochodzącej z przełomu XIX i XX wieku, przekazywanej przez miejscowych z ust do ust. Ku przestrodze…

         

W pobliżu ujścia Szumionki do Brdy, stał w Pile młyn. Jego koło terkotało, latem współgrając ze śpie­wem ptaków, a zimą ze świstem mroźnych wiatrów. Pra­cował w nim i mieszkał młynarz z żoną. Dbała ona o nie­go, gotowała, prała, smakołykami karmiła. Jednak wzrok  jego umykał w dal. Razu pewnego rozkochał w sobie do szaleństwa piękną dziewczynę. On cieszył się  w  du­chu  z odmiany, a jej zdawało się, że już do końca życia tak szczęśliwą będzie. Oddała mu więc  wszystko.  Jak pisklę złożyła w jego dłonie swój los, zapominając o całym  bożym świecie. Radość  i szczęście trwały jednaki krótko. Młynarz, dowiedziawszy się, że ona spodziewa się z nim dziecka, kazał jej odejść. Już nie był tak miły jak dawniej, już tak nie spoglądał ciepło ani nie przytulał do serca. Stał się lodowaty jak Brda podczas najgorszego mrozu; i straszny jak wicher, uginający swym potężnym tchnieniem najtęższe  drzewa. Mimo przemiany w zachowaniu młynarza, dziewczyna odeń odejść nie chciała. Ciągle z miłością na niego spoglądała, płakała, tuliła się do jego stóp, piękna jak niewinny kwiat rosnący nad brzegiem rzeki. Czas płynął nieubłaganie. Lada moment   wszystko mogło się wydać! Umówił się więc młynarz z dziewczyną w nocy, tam; gdzie Szumionka z Brdą się  łączyła. Woda cicho szemrała, koło młyńskie, jak zawsze ochoczo terkotało w oddali, gwiazdy migota­ły  przyjaźnie. Zda się wszystko było jak dawniej… Ona przybiegła z nadzieją, on przyszedł pełen chmurnych myśli... Tylko księżyc był ich świadkiem.

Gdy następny dzień rozświetliły słoneczne promie­nie, dziewczyny nikt już nie spotkał, a  nad   młynem jak­by jakaś klątwa zawisła. Przy drodze do niego straszyć zaczęło, konie stawały dęba, do młyna wozów z ziarnem ciągnąć nie chciały, a koło młyńskie mimo płynącej wody  samo się zatrzymywało.

Po krótkim czasie młynarz się wyprowadził. Nowy właściciel, aby  zło odpędzić, za namową tutejszych mieszkańców figurę Matki Bożej Niepokalanej przy drodze kazał  wystawić.
Stoi ona po dziś dzień w miejscu gdzie, jak mówią, młynarz ową nieszczęsną dziewkę zabił i pochował...

Lud tu mieszkający szacunkiem otacza to miejsce, bacząc, aby zawsze by­ło zadbane. Wszak  od tego, jak wierzy, zależy jego spo­kojne bytowanie...



Tekst i foto: Stanisław Gazda
potrawyregionalne.pl - Bydgoszcz
© JM Media 2008. All rights reserved.
 
Wróć ...
Napisz komentarz
  • Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi newsa.
  • Personalne odniesienia do autorów artykułów i innych komentarzy będą usuwane.
  • Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW. Takie komentarze również będą w całości usuwane.
  • Komentarze pozostawiane przez anonimowych, niezarejestrowanych użytkowników ukażą się na stronie dopiero po zaakceptowaniu przez moderatora.
Autor:
Komentarz:
NATURA FOOD' 2011
PIERWSZY FESTIWAL ROSOŁU !!!
ŚLIWKOWY SZLAK ZAPRASZA
IV ŚWIĘTO RYDZA - WYSOWA'2011
MAŁOPOLSKI FESTIWAL SMAKU
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
TAPETY Z KALENDARZEM - 2012.
BABCIA ALINA NA FACEBOOKU
NASZ PROFIL NA fACEBOOK'U - ZAPRASZAMY