Wstęp
Miód ze względu na swoją wyjątkowość był ponoć pokarmem bogów olimpijskich. Spożywają go od wieków również i zwykli śmiertelnicy, ceniąc sobie nie tylko jego walory smakowe, ale i zdrowotne. Jest nawet takie przysłowie, że pszczelarze żyją dłużej niż lekarze. Wyjątkowość miodu polega przede wszystkim na tym, że jest to chyba jedyny produkt, który stworzyła natura bez ingerencji człowieka. Nie bez słuszności więc nazywa się go jej najsłodszym arcydziełem.
Wedle legendy, gdy Pan Bóg, tworząc świat, powołał do życia pierwszą pszczołę, uśmiechnął się. I od tej chwili ten „boży uśmiech” już na zawsze im towarzyszy. Ich mozolnej pracy i niezwykłej gospodarności. Mało tego, został nawet zaklęty w tym, co tworzą, czyli miodzie. I być może dlatego jest on tak wyjątkowy i niezwykły.
Nic zatem dziwnego, że produkujące go pszczoły otaczano niegdyś boską czcią. Wiele z takiego stosunku przetrwało do dziś - szczególnie w obyczajach ludowych. Przysłowiowa pracowitość pszczół zasługuje na najwyższy szacunek człowieka. Mało tego - jest godna naśladowania. Życie tych niezwykłych owadów, które pojawiły się na Ziemi jeszcze przed człowiekiem, jest niezwykle fascynujące, a tego, co naprawdę dzieje się w ulu, do dziś nie udało się człowiekowi odkryć do końca, mimo że zagadka ta od wieków go intryguje. Pszczeli świat, tajemniczy i zaskakujący, zawsze był fascynującym obiektem badań nie tylko entomologów, ale i socjologów, psychologów a nawet filozofów. Z ponad miliona gatunków owadów żyjących na naszej planecie, człowiekowi udało się udomowić jedynie pszczołę miodną.
Już w starożytności człowiek odkrył walory smakowe i lecznicze miodu i zaczął stosować go zarówno w kuchni, jak i we wspomagającej medycynę apiterapii.
Podobno odkrywcą leczniczych właściwości miodu był, żyjący w V wieku przed naszą erą, ojciec współczesnej medycyny, Hipokrates. Miód bywał też środkiem płatniczym, na przykład w starożytnym Egipcie. Wchodził w skład wielu afrodyzjaków, a w haremach traktowano go jako środek pobudzający do rozkoszy miłosnych. Balsamowano nim również ciała zmarłych. Z biblijnego przekazu wierny, że za samą tylko obietnicę dotarcia do kraju „mlekiem i miodem płynącego” Mojżesz powiódł swój lud w długą wędrówkę, w poszukiwaniu cudownej krainy. Z tego samego źródła pochodzi informacja, że Jezus spożywał ze swymi uczniami pieczoną rybę i plaster miodu.
Miód jest jednym z najczęściej wykorzystywanych przez człowieka naturalnych produktów węglowodanowych. W zależności od pochodzenia, zawiera 27-34% glukozy, 38-41 % fruktozy i 2-3% sacharozy. Występują w nim związki żelaza, manganu, chloru, miedzi, fluoru, niklu, siarki, fosforu, potasu, sodu, boru, wapnia, magnezu, krzemu oraz śladowe ilości witamin.
Kiedy sięgamy po słoik tego „złotego cudu natury”, często nie zastanawiamy się, co on naprawdę kryje. Stąd pomysł tej książki - łączącej wiele wątków o miodzie i jego zastosowaniu. W niezwykle fascynującej podróży przez wieki jest trochę „historii z miodem” - od starożytności po współczesność. Staraliśmy się uchylić rąbka tajemnicy kryjącej się w ulu i opisać życie pszczół oraz niezwykle fascynujący proces powstawania miodu; odkryć, co jadali nasi przodkowie, którzy chętnie sięgali po miód, aby wzbogacić swoją kuchnię i smak potraw.
Nie zabrakło również opisu miodowych medykamentów i sposobów leczenia miodem, które człowiek stosował od zarania istnienia.
Fakt, ze miód pitny - jedna z naszych narodowych specjalności - znalazł się w ubiegłym roku na unijnej liście chronionych produktów tradycyjnych, skusił nas do opisania procesu powstawania tego wyjątkowego trunku, którym niegdyś raczyli się królowie i w którym gustował wielce słynny imć pan Onufry Zagłoba, a wraz z nim polska szlachta i mieszkańcy magnackich dworów. Ten do niedawna zapomniany nieco przez Polaków trunek na szczęście powoli wraca do łask.
Nie zapomnieliśmy również o pięknych strofach poświęconych przez naszych wybitnych poetów pszczołom i wielu ciekawostkom na temat miodu.
I wreszcie bogata część z przepisami potraw, wypieków, przetworów, nalewek i miodów pitnych, do przygotowania których użyto miodu. Okazało się, że jest ich bardzo dużo. Wybraliśmy z tego prawdziwego bogactwa ponad dwieście. Kilkanaście z nich przygotowali specjalnie dla potrzeb tej książki znani szefowie kuchni. Jeden z nich, Artur Szamański, absolwent kursu w elitarnej szkole gastronomicznej Paula Bocusa, guru wszystkich współczesnych kucharzy, wyznał, że jest wręcz zafascynowany miodem, i stosuje go jako dodatek do wielu potraw. A dobre gatunki miodu wyszukuje niezwykle starannie u okolicznych pszczelarzy.
Piękne i pełne nastroju zdjęcia Zenona Żyburtowicza pokazują, że nawet plaster miodu - wydawałoby się zwykły - może przypominać obraz namalowany ręką, prawdziwego mistrza. Nie wspominając już o niezwyklej urodzie polskiej przyrody: kwitnących polach, łąkach i sadach, gdzie pszczoły zbierają, nektar, aby potem zamienić go w ulu w smaczny i aromatyczny miód. Wręcz magiczne piękno pokazanych na tych zdjęciach pasiek i starych drewnianych uli nie ma sobie równego. Podobnie jak karafka napełniona miodem pitnym, w którym igrają, promienie słońca.
Staraliśmy się stworzyć nietypową książkę kucharską, łącząc w niej wiele rożnych wątków. Państwo ocenicie sami, czy się to nam udało.
Teresa Kokocińska
|