Od wydawcy (fragment):
Śląska kuchnia jest jedną z najbardziej bogatych i rozpoznawalnych. Choć kojarzona z tradycyjnym świąteczno-niedzielnym zestawieniem: rolady, kluski z sosem i modro kapusta, jest o wiele bogatsza i zróżnicowana.
Niewątpliwie na tą najbardziej kojarzoną ze Śląskiem kuchnię ogromny wpływ miał przemysł. Posiłki musiały być treściwe, by dawać energię potrzebną do pracy. Dlatego na stole znajdziemy rolady suto polewane sosem, golonko zawsze podawane na biesiadach piwnych, któremu towarzyszy ciaper kapusta (tzw. panczkraut), czyli kiszona kapusta zagęszczona podsmażonymi na boczku ziemniakami. Swoje miejsce na stole znajduje żurek, ajntopf, karbinadle czy krupnioki. Widoczne by to przywiązanie do dań z królików, które hodowane byty przy każdym familoku i domach na wsiach, stanowiąc ważny element menu. Nie można zapomnieć również o „wodzionce”, będącej podstawową strawą w rodzinach robotniczych. Choć bardzo prosta w swoim przyrządzeniu, składa się na nią głównie smalec, czosnek, chleb i woda, dostarczała organizmowi wszystkich potrzebnych składnikowy, zarówno odżywczych, energetycznych jak i witamin. Jednak nie ma śląskiej kuchni bez słodkich przysmaków. Począwszy od weselnych kołoczy, codziennych kołoczyków czy krepli poprzez szpajzy, kopy aż do świątecznych moczek i makówek.
Kuchnia śląska w swej prostocie jest pełna smaków i zapachów. Jak żadna inna była i jest duszą domu, miejscem życia rodzinnego, w którym stykają się światy rożnych pokoleń Ślązaków. Jej funkcja pozostała przez wieki niezmienna, chociaż coraz rzadziej można spotkać tą tradycyjnie umeblowaną. Wygląd i specyfika tego wnętrza, jest również ważnym elementem dziedzictwa kulturowego. W każdej kuchni stał byfyj, w którym wszystko miało swoje miejsce. Gospodynie prześcigały się w ustrajani kuchni haftowaną „garderobą”, która znakomicie wykrochmalona stanowiła ozdobę zarówno stołu kuchennego, zasłaniając to co pod nim, ozdobę okien - w postaci bocznych zasłon. Składały się na nią również przeróżnego rodzaju ręczniczki i ręczniki, ale najważniejszym jej elementem była „zawieszka” nad stołem głosząca często, że „kto rano wstaje, temu Pan Bog daje” bądź „gość w dom, Bóg w dom”.
Na żelazny kapitał dziedzictwa kulinarnego Śląska składa się wiele tradycji i obrzędów. To również rytuał przygotowywania zimowych zapasów. Nieodłącznym elementem zgromadzonego majątku jest również śląska gwara, gdzie zachowanie tradycyjnych nazw produktów i potraw jest ważnym elementem promocji dziedzictwa regionu (…).
W Śląskim menu znajdziemy wiele potraw lekkich i prostych do przygotowania, które w dzisiejszych „zabieganych” czasach mogą zyskać uznanie młodych i przedsiębiorczych ludzi. Eksperci Śląskich Smaków wybrali do niniejszego przewodnika kulinarnego właśnie takie potrawy, uwzględniając jednocześnie ich podział na cztery pory roku. Wyodrębnienie poszczególnych par roku daje okazję do przedstawienia różnorodności i bogactwa kuchni śląskiej oraz jej specyfiki w odniesieniu do danego okresu kalendarzowego. Rodzaje wykorzystywanych produktów, sposoby przyrządzania potraw, a także wachlarz samych potraw jest silnie związany z poszczególnymi porami roku, tak aby w optymalny sposób wykorzystać to co daje natura. Ponieważ jest to mini przewodnik, przy każdym dniu tygodnia przedstawiona została jedna prosta do przygotowania potrawa, natomiast przy okazji niedzieli potrawy są bardziej czasochłonne, iż jest to wyjątkowy dzień także ad strony kulinarnej.
Dlatego Eksperci Śląskich Smaków przekazują Państwu niniejszy przewodnik kulinarny, mając nadzieję, iż będzie on nie tylko próbą utrwalenia tradycji, ale stanie się również inspiracją w codziennym przygotowywaniu potraw, jak również zachęci firmy i instytucje związane z turystyką do promowania Śląska przez nasze, tak bogate dziedzictwo kulinarne. |