Fragment katalogu:
(...) Nalewki „dla smaku i przyjemności” sporządzano dawniej głównie we dworach. Z upływem czasu zaczęto je robić takie w wiejskich domach, tu jednak używano ich przede wszystkim jako lekarstwa. W całej Polsce do wyrobu nalewek wykorzystywano podobne składniki. Są jednak regiony, w których sporządzano nalewki o odmiennych charakterystycznych smakach i specyficznych, lokalnych nazwach. Na Kociewiu znana jest tradycja wyrobu na przykład nalewek ziołowych: z soku mniszka lekarskiego (gorzałka mniszkowa), używana jako środek na anemię i niestrawność wątroby, z soku krwawnika (drętwik na miodzie), do leczenia wrzodów na żołądku i dolegliwości kobiecych, czy nalewka z ziela dziurawca (nalewka świętojańska), na bóle głowy i apetyt. Wytwarza się tu nalewki owocowe: z głogu (z bulimiczki), na serce i ciśnienie, z jarzębiny - przeciwko sklerozie, czy z orzechów - na trawienie.
Na wschodzie Polski popularna była natomiast żenicha. Podstawowym składnikiem tej nalewki były owoce dzikiej róży. Robiono ją w domach, gdzie mieszkały panny na wydaniu. Zwyczajem było, ze trunek ten musiały sporządzić własnoręcznie. Gąsior wystawiony w oknie domu informował, ze kandydaci do małżeństwa mogą starać się o rękę dziewczyny. Poczęstunek nalewką oznaczał, ze chłopak został zaakceptowany. Z nastawianiem żenichy wiązało się podobno następujące powiedzenie: „Nim dojrzeje ta nalewka - za mąż pójdzie twoja Ewka”.
Specyficzne cechy i zalety nalewek oraz długoletnia tradycja ich wytwarzania sprawiły, ze obecnie zalicza się je do grupy charakterystycznych polskich wyrobów, kt6re są rejestrowane na Polskiej Liście Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Wysuwane są również propozycje, aby objąć ochroną prawną polski termin nalewka (jako dobro narodowe) i stosować tę nazwę tylko w odniesieniu do trunków wyrabianych tradycyjnymi metodami, w oparciu o stare przepisy lub przepisy bazujące na składnikach charakterystycznych dla określonego regionu.
Obecnie na Liście Produktów Tradycyjnych znajduje się kilkanaście nalewek z różnych regionów. Województwo lubelskie zarejestrowało „Naleweczkę gruszkówkę z Kraśnika" i „Nalewkę poziomkową leśną z Kraśnika”, województwo pomorskie nalewkę Onisówkę, województwo zachodniopomorskie zaś „Nalewkę ze śliwek z Dębiny”. Natomiast województwo kujawsko-pomorskie, w 2006 roku wpisało na Listę: nalewkę z czarnej porzeczki, nalewkę orzechową, nalewkę z kwiatów głogu (bulimączka), dzięgielówkę i nalewkę dereniową. (...)
Od kilku lat daje się zauważyć w Polsce wzrastające zainteresowanie nalewkami domowej roboty. Czyżby obudził się w Polakach sentyment do tego, co ma związek z przeszłością, rodzimą, staropolską tradycją? Niewątpliwie nalewki stanowią jej nieodłączny element. Coraz bardziej również doceniamy wyroby o oryginalnych i ciekawych smakach, czego na pewno nalewkom, odmówić nie można. Tak jak nasi przodkowie kilkaset lat temu, zaczynamy ponownie dostrzegać lecznicze właściwości ziołowych i owocowych nalewów...
Grażyna Szelągowska
autorka scenariusza
i komisarz wystawy |