Wstęp do tej pozycji napisał sam… Adam Mickiewicz, gdyż to cytat z „Pana Tadeusza” otwiera kulinarną podróż po Kresach.
Któż ze współczesnych może wyobrazić sobie na stole np. kuropatwę, i to na różne sposoby przyrządzoną - w kapuście na przykład. Albo co to są „krezki cielęce” czy „forszmak z mózgu”, albo „mussaka - wieprzowina z dynią”, „pilaw turecki” i „dołma tatarska”.
Otóż każda z tych potraw jest i dzisiaj możliwa do przyrządzenia bo składniki są mniej lub bardziej dostępne.
Czytelnik znajdzie też potrawy z dzika, zająca, baraniny, nóżki cielęce, befsztyki, pulpety, bitki, pasztety a nawet strudel wołowy.Piękne, rzadko używane nazewnictwo poruszy wyobraźnię każdego, kto lubi mięsa przyrządzane na różne sposoby.
W rozdziale „Zupy, barszcze, kapuśniaki”znajdujemy zarówno znane i goszczące na co dzień na naszych stołach zupy, ale i takie, które zadziwiają nazwą: np. „polewka słowiańska” czy też „solanka ukraińska”. Na uwagę zasługuje „barszcz białoruski z fasolą i jabłkami”, kapuśniak w różnych odmianach, zupy mleczne, grzybowe, a także chlebowe.
Rybki lubię bardzo, dlatego kolejny rozdział wyjątkowo poruszył moją wyobraźnię smakową, bo „leszcza z chrzanem” dotąd sobie nie wyobrażałam, nie słyszałam też o „łososiu pocztowym”. Zdradzę tylko że ów łosoś, w naleśnikowych kopertach, może zagościć na każdym stole. Tajemnicy „ryby duszonej w kokilce” nie zdradzę... Odsyłam do książki.
Ulubione przez wielu ziemniaki, to temat rozdziału „Potrawy z ziemniaków”, gdzie królują babki ziemniaczane, pierogi ziemniaczane, ziemniaki faszerowane np. ze śledziem. Są też „pierożki białoruskie z mięsem, „sasznie białoruskie z mięsem”, „pampuszki”, „krążki ziemniaczane po lwowsku” i na słodko „wieńce”. Na karnawałowe ostatki polecam „chrust ziemniaczany” zamiast tradycyjnego.
W „Potrawach z warzyw i grzybów” najbardziej zachwycił mnie „wielkopostny a`la pasztet”, z soi, pieczarek i ciekawego zestawu ziół. Są tez gołąbki, buraki faszerowane, „bigos po grodzieńsku” i „marchewka z renetką” czyli popularną szarą renetą.
Różnorodność prezentacji w „Kuchni kresowej” ogromna, bo przed nami jeszcze „potrawy z kaszy i ryżu”, „Ciasta i napoje”, „Przekąski ,sałatki”, ale najbardziej charakterystyczne na wschodzie są „Pierogi, kołduny, bliny, omlety”.
I znowu oryginalne, a znane nam przede wszystkim z literatury potrawy z których kuchnia kresowa słynie od wieków. Wspaniały „Korowaj”- słodki chlebek z dodatkiem miodu, „wareniki” z makiem - czyli kluski krojone gotowane, „kołduny w rosole”’ „bliny z mąki gryczanej”, „bliny na rozczynie”, „bliny szybkie”, „oładki z jabłkami” - czyli nasze popularne jabłka w cieście, tylko z dodatkiem drożdży no i „kołduny litewskie” z farszem z polędwicy wołowej.
„Pieluchi”, to kluseczki z mąki gryczanej podawane ze skwarkami a nazwa wielce oryginalna - zapewniam że smak też. Są jeszcze pierogi. Wspaniałe ruskie, ze świeżej kapusty z serem, gryczane ze szczypiorkiem, jagodami
W „ Potrawach z kaszy i ryżu” dostajemy przepisy na to jak przyrządzić np. na słodko, rzadko teraz używaną w naszej kuchni kaszę jaglaną, i na różne sposoby kasze bardziej popularne.
„Ciasta i napoje” to mazurki marcepanowe, migdałowe z winem, wspaniałe pierogi drożdżowe z owocami, pierniki, strucle i kruszon czyli napój z wina z dodatkami.
I na koniec rozdział z „Przekąskami, sałatkami”, gdzie możemy pobawić się smakiem sosów (rumiany, cebulowy, chrzanowy, kaparowy, cytrynowy), a potem podać je jako przystawkę do pasztetu ze szczupaka, lub z ogórkami nadziewanymi albo z jajkami faszerowanymi siekanym śledziem.
Joanna Piejko-Horwath - potrawyregionalne.pl |