 |
| |
|
|
|
 Tylko impreza z... „duszą” jest w stanie obronić się przed najgorszą nawet pogodą. Na taką ciężką próbę wystawiona została XVI edycja leskich Targów Rzemiosła i Przedsiębiorczości. Pierwszy dzień (sobota 30 lipca) przebiegał w strugach - momentami ulewnego - deszczu, skutecznie odstraszajacego potencjalnych gości i klientów.
Dopisali smakosze, którzy chyba przeczuli, że bogactwo tradycyjnych i regionalnych smaków będzie więcej pokaźne. Nie zawiedli się!
Niedziela, nieco łaskawsza, bo już bez opadów, zwabiła na teren targów ilość zwiedzających podobną do tej, jaka odwiedzała „Agrobieszczady” w najbardziej łaskawych, pogodnych dniach ich minionych edycji.
| | |
| |
 Przyroda, kultura, tradycja, pełna serdeczności gościnność, a także smaki i smaczki przyciągają w Bieszczady coraz więcej wczasowiczów i turystów z kraju oraz zagranicy.
Na wypoczywających czekają różne możliwości bliższego poznania regionu, ale najlepszą po temu okazją są leskie Targi Rzemiosła i Przedsiębiorczości.
Już od 15 lat impreza ta pokazuje coraz bardzie udanie, że w Bieszczadach można rozsmakować się na różne sposoby. Nas przyciąga na „Agrobieszczady” nie tylko wielka różnorodność lokalnych produktów i potraw, ale także możliwość bliskiego spotkania z pieczołowicie chronioną, prawdziwie żywą, miejscową kulturą, zaś zwiedzenie targowych stoisk zawsze rozpoczynamy od znakomitego leskiego pieczywa, nie tylko je smakując, ale także sycąc oczy bogactwem jego kształtów. | | |
| |
 Kolejna, już czternasta, edycja leskich Targów Rzemiosła i Przedsiębiorczości zaskoczyła bogactwem oraz niespotykaną dotychczas różnorodnością. Była to impreza rekordowa pod względem ilości wystawców, których przybyło blisko 200 (!!!), a także pod względem ilości zwiedzających. W ciągu dwóch dni prawdziwie letniego, słonecznego weekendu targowe stoiska obejrzało kilkanaście tysięcy zwiedzających.
My rozpoczęliśmy zwiedzanie - podobnie jak w ubiegłych latach - od stoiska leskiej piekarni prowadzonej przez Andrzeja Szelca. | | |
| |
Największej dorocznej promocji Bieszczadów, mającej grono wiernych wystawców oraz wielotysięczną rzeszę zwiedzających, nie są w stanie zepsuć nawet kaprysy letniej aury, która w 13. edycji targów, już w sobotnie południe srogo wszystkich postraszyła, obfitym deszczem padającym do późnej nocy.
Organizatorzy, nie tracąc ducha, żartowali że deszcz w jednym z targowych dni to także swoista „tradycja”. Mieli rację, bo słoneczna niedziela ściągnęła na tereny wystawowe prawdziwe tłumy zwiedzających. Goście bieszczadzkich gospodarstw agroturystycznych, pensjonatów, domów wypoczynkowych i schronisk mieli niepowtarzalną okazję poznania tutejszego, tradycyjnego rzemiosła, rolnictwa, kultury, sztuki i niezapomnianych smaków miejscowych potraw. | | |
| |
Blisko 150 wystawców wzięło udział w XII Targach Rzemiosła i Przedsiębiorczości AGRO-BIESZCZADY’2007, które odbywały się w Lesku 11 i 12 sierpnia 2007 r. Odwiedzający tę wielobarwną, rozśpiewaną, a także roztańczoną imprezę mogli na własne oczy przekonać się, jak wielki jest potencjał gospodarczy regionu. Była to rownież okazja, by przekonać się na czym powinno polegać umiejętne łączenie ze współczesnością tradycji i dziedzictwa kulturowego. | | |
| |
|
|
|