Jednak korzeń chrzanu jedzony w umiarkowanych ilościach znakomicie reguluje pracę żołądka, jelit, wzmaga apetyt i korzystnie wpływa na nasz organizmy, przeciwdziałając zmęczeniu wiosennemu (zawierając dużą ilość witaminy C przetwory z chrzanu i z jego dodatkiem zwiększają odporność organizmu).
Co więcej, syropy na bazie korzenia chrzanu i inne preparaty mają działanie wykrztuśne i korzystnie oddziałują przy nieżycie oskrzeli. W niektórych bolesnych dróg moczowych przeciwdziałają ich dalszemu rozwojowi i łagodzą bóle.
Tarty korzeń chrzanu, przyprawiony cytryną lub kwaskiem cytrynowym oraz śmietaną, stanowi znakomitą bazę do sporządzania najróżniejszych potraw, wzbogacania smaku wędlin, mięs podawanych na zimno i innych przystawek.
Bez korzenia chrzanu trudno wyobrazić sobie marynowane i kiszone ogórki czy wyrób musztardy.
Chrzan znalazł rozliczne zastosowania w medycynie ludowej m.in. do uśmierzania bólów mięśni, pleców, zapalenia korzonków nerwowych, gośćca i innych schorzeń reumatycznych.
Dzisiaj już wiemy, że te korzystne oddziaływania chrzanu są efektem występowania w nim glikozydów siarkocyjanowych (m.in. sinigryny wywołującej podrażnienia skóry i błon śluzowych), olejków eterycznych, soli mineralnyh (zawierających fosfor, siarkę, potas, wapń, żelazo, sód i magnez), fitoncydów, witamin C, B, E , prowitaminy A oraz flawonoidów, cukrów, enzymów i aminokwasów.
Warto przypomnieć, że nie tak jeszcze dawno liśćmi chrzanu zabezpieczano żywność przed szybkim zepsuciem. Mięso, wędliny, ser, jaja szczelnie owinięte czystymi liśćmi chrzanu długo zachowują świeżość, nie jełczeją i nie psują się.
Współczesna naturoterapia zaleca (wzorem naszych prababek) aby w schorzeniach układu krążenia nosić w płóciennych woreczkach na piersiach czyste, oskrobane, małe kawałeczki chrzanu.
Liście chrzanu znakomicie chronią przed porażeniem słonecznym i uśmierzają ból głowy. Nie tak dawno kobiety pracujące w polu układały je na głowach i przewiązywały płóciennymi chustami, co szczególnie w upalne dni stanowiło znakomita ochronę przed mocnymi promieniami słonecznymi.
Za mgr farm. Honoratą Milczarek-Szalkowską („Wiadomości Zielarskie” - 2/2000) podajemy trzy receptury na nie tak dawno jeszcze stosowane „medykamenty” z domowej apteczki.
SYROP CHRZANOWY Z MIODEM I SOKIEM Z CYTRYNY.
Do 200 g świeżo utartego chrzanu dodać 1 szklankę chłodnej, przegotowanej wody, wymieszać i pozostawić na 1 godzinę w temperaturze pokojowej.
Następnie wycisnąć dokładnie sok przez wygotowane płótno i dodać do soku 200 g miodu pszczelego (najlepiej lipowego lub spadziowego) oraz nieco soku z cytryny.
Całość dobrze wymieszać.
Pić po 1 łyżce stołowej 3-4 razy dziennie z ciepłą przegotowaną wodą, dzieci po 1 łyżeczce w kaszlu, zapaleniu oskrzeli, zaflegmieniu płuc, w grypie, w nieżytach górnych dróg oddechowych oraz w celu poprawienia apetytu.
TONIK CHRZANOWY Z MIODEM.
Do syropu chrzanowego z miodem dodać białe wino gronowe w stosunku 1 część syropu i 2 części wina. Dobrze wymieszać.
Smarować twarz (uważając, by nie podrażnić oczu) 2-3 razy w tygodniu w celu rozjaśnienia piegów i plam, w regeneracji naskórka.
„CIASTO CHRZANOWE”.
Ciasto chrzanowe wspomaga leczenie zapalenia stawów, uśmierza bóle reumatyczne i artretyczne.
Przygotowuje się je z 1/2 kg mąki (może być razowa), 10 dag drobno utartego chrzanu, 1 łyżki stołowej oleju i niewielkiej ilości wodu.
Składniki te należy wymieszać i zagnieść ciasto, tak jak na pierogi.
Rozwałkować na dość duże plastry (placki) grubości 0,5-1,0 cm.
Ciasto, lekko ogrzane przy piecu lub kaloryferze, położyć na bolące mięśnie, stawy, kręgosłup. Owinąć ręcznikiem i trzymać 15-20 min do odczucia silnego pieczenia.
Ciasto zdjąć, wytrzeć ciało, a zaczerwienione miejsca posmarować olejem słonecznikowym.
Ciasto chrzanowe do ponownego wykorzystania zwinąć, włożyć do stoika i trzymać w chłodzie. W czasie przeziębienia można również stosować ciasto chrzanowe podobnie jak bańki, układając na plecach, ramionach.
Uważać, by nie podrażnić skóry.
Miazgą chrzanową w latach 60. i 70. leczono skutecznie gościec stawowy, reumatyzm i artretyzm na oddziale reumatologii w jednym ze szpitali w Bydgoszczy. Szkoda, że zaniechano już tej metody, wszakże chrzanu w Polsce nie brakuje - pisze Honorata Milczarek-Szalkowska.
Uwaga!!!
Nie wolno spożywać chrzanu osobom cierpiącym na marskość wątroby, stany zapalne przewodu pokarmowego, schorzenia nerek!
Przepisy na wielkanocny chrzan publikujemy w rozdziale „Wielkanoc”, znajdującym się w dziale „Specjały”.
(ls)
|