Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Aktualności (ostatni kwartał)
Imprezy
Specjały
Przepisy i receptury
    Karnawał
    Wielkanoc
    Wigilia i Boże Narodzenie
    Chleb, bułki i bułeczki
    Pieczywo obrzędowe
    Zupy i polewki
    Potrawy z baraniny
    Potrawy z drobiu
    Potrawy z dziczyzny
    Potrawy z grzybów
    Potrawy z mąki
    Potrawy z mięsa
    Potrawy z ryb
    Potrawy z warzyw
    Napoje i kompoty
    Ciasta
    Desery
    Miody
    Z miodem i na miodzie
    Nalewki i wódki
    Owoce i warzywa
    Przetwory
    Wyroby wędliniarskie
Przyprawy
Zioła
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Wierszowane jodło
Kuchnia od... kuchni
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Regiony
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Miejsca z... klimatem
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
POZNAJ DOBRĄ ŻYWNOŚĆ
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
PORADNIK BABCI ALINY
KUCHNIA WROCŁAWIA
GASTROMANIAK - INFORMACYJNY PORTAL KUCHARSKI
OGÓLNOPOLSKIE STOWARZYSZENIE SZEFÓW KUCHNI I CUKIERNI
FUNDACJA KLUB SZEFÓW KUCHNI
[PARTNERZY]egory
Instytut Orkana

NIEDOCENIANA BARANINA.


 Owca - dostarczycielka runa, skór, mleka i mięsa. Od ponad 400 lat, kiedy przywędrowała w polskie Karpaty wraz z wołoskimi pasterzami jest prawdziwą góralską żywicielką.  Jeszcze pół wieku temu mawiano w górach: „fto mo owce, ten mo co fce”, podkreślając tym samym opłacalność owczarstwa. Dzisiaj nie tylko owczarstwo przeżywa poważny regres i kryzys (mimo unijnych certyfikatów dla oscypka). Od wielu dziesiątek lat baranina i jagnięcina jest na polskich stołach praktycznie nieobecna, choć - jak mówią statystyki - jesteśmy narodem mięsożernym, zjadającym średnio rocznie (na statystycznego Polaka) 40 kg mięsa wieprzowego, 12 - drobiowego i 8 - wołowego.
- A A A +
Drukuj Drukuj
 E-mail  E-mail
RSS RSS

Tymczasem, szanujący się dietetycy wychwalają zalety baraniny, a szczególnie jagnięciny - mięsa rocznych owiec skarmianych głównie mlekiem.
Jagnięcina i młoda baranina są lekkostrawne, mają charakterystyczną intensywnie czerwoną barwę, a nadto niewiele tłuszczu, ścięgien i błon.

Być może od baraniny odstręcza przeciętnego zjadacza mięsiw  jej specyficzny zapach, ale i na to są stare góralskie sposoby, o których za moment.

Przypomnijmy tylko, że jagnięcina i baranina stanowią jeden z filarów kuchni góralskiej, o czym można się przekonać wertując przepisy na najrozmaitsze potrawy, od zup po dania główne, a każda potrawa we właściwy sposób z nich przygotowana uchodzi za prawdziwy rarytas i smakołyk.

Drodzy Internauci!
Przekonajcie się do baraniny i nie omijajcie jej łagodnym łukiem, jeśli tylko pojawia się na sklepowych półkach. Pojawia się coraz rzadziej, nie tylko dlatego, że jest jej w Polsce mało, lecz głównie dlatego, że naszą, polską baraninę od dziesięcioleci pałaszuje z zapałem cała południowa i południowo-zachodnia Europa.

 

Dla tych, których nozdrza są przeczulone na punkcie baraniny, oraz dla tych, którzy ulegną naszym namowom i… spróbują do baraniny się przekonać mamy kilka rad praktycznych.

 

Rada najstarsza pochodzi wprost spod regli. Chcesz mieć dobrą i kruchą pieczeń baranią owiń mięso w lnianą serwetę umaczaną w occie i zakop na kilka dni w piwnicznym piasku.  To rada z czasów Janosika - niemniej, tak sobie drzewiej z baraniną radzono, bowiem do spożycia przeznaczano głównie sztuki stare, chore lub poturbowane przez wilki.

 

Sposoby nam współczesne są następujące:

* Jagnięcina i baranina powinny skruszeć - jak każde mięso. Przecież nikt w kuchni nie używa do przygotowania potraw mięsa pochodzącego wprost z uboju (co więcej, nie powinno się tego robić). Każde mięso musi skruszeć, ”pooddychać”. W przypadku baraniny czy jagnięciny owo skruszenie musi potrwać nieco dłużej. W sklepie z pewnością nie znajdziemy mięsa pochodzącego wprost z uboju, więc możemy być spokojni, że jest to mięso skruszałe.

*  Przed przystąpieniem do przygotowania potrawy mięso należy starannie umyć i osuszyć, a następnie włożyć do marynaty przygotowanej na bazie octu (najlepiej octu winnego, można  też użyć świeżo wyciśniętego soku z cytryny) i oleju jadalnego (polecamy olej z pestek winogron lub słonecznikowy) z dodatkiem soli, szczypty cukru i ziół (unikajmy - na tym etapie przygotowania mięsa - stosowania mocnych przypraw i przypraw orientalnych).  Zostawiamy tu sporą dowolność, wychodząc z założenia, że każdy z nas ma swój smak i swoje preferencje zielarskie.

* Młoda jagnięcina zmaceruje się już po 12 godzinach, baranina potrzebuje od dwóch do czterech dób. Pamiętajmy by macerowanie przebiegało w lodówce, a mięso trzymane w zalewie było przynajmniej kilka razy odwracane.

* Szczególnie wrażliwym na mięsne zapachy radzimy by przed włożeniem baraniny lub jagnięciny do macerowania umieścić ją w  kwaśnym mleku lub serwatce (w zależności od potrzeby - od kilku do kilkunastu godzin).

Można też zawinąć mięso w płótno obficie zroszone octem (najlepiej octem winnym) i włożyć je na dolną półkę lodówki lub do zimnej piwnicy lub też skorzystać z wyżej opisanego, bardzo prostego ”janosikowego” sposobu.

 

Zaręczamy, że tak „uszlachetniane” mięsa jagnięce i baranie będą znakomicie nadawać się na najprzedniejsze pieczenie, kotlety, sznycle, gulasze i szaszłyki.

 

Zupełnie osobna historia to przygotowanie rosołu na bazie baranich i jagnięcych kości oraz mięsa.

Mięso i kości należy starannie umyć, sparzyć wrzątkiem, a następnie wrzucić na około 2 minuty na wrzącą lekko osoloną wodę. Wyjąć mięso i kości, opłukać pod bieżacą wodą, a wodę z pierwszego gotowania wylać.

Tak przygotowane mięso i kości włożyć do garnka z wrząca, lekko osoloną wodą . Gotować na bardzo małym ogniu, by rosół był klarowny i czysty.
Dla pozbycia się specyficznego zapachu baraniny do gotowania rosołu dodać spory liść kapusty włoskiej oraz przypaloną na blasze cebulę lub kawałek zielonego pora.
Polecamy również dorzucenie ususzonego kawałka łodygi lubczyku i kapelusz suszonego prawdziwka lub podgrzybka.

Wato pamiętać, że marchew i pietruszka powinny być dodane w proporcji pół na pół.

Rosół z jagnięciny i baraniny najlepszy jest z ćwiartkami gotowanych ziemniaków, posypany drobno posiekaną zieloną pietruszką.
My zaś polecamy mieszankę złożoną ze świeżej drobno posiekanej pietruszki, koperku i lubczyku (w równych ilościach).


Leszek i Joanna Horwathowie - potrawyregionalne.pl
© JM Media 2007. All rights reserved.

 
Wróć ...
Napisał: ~mruk Opublikowano: 2010-11-09 13:46:28
Polacy jak te gęsi, za wieprzami ganiają, nie wiedząc jak zdrową baraninkę w kraju mają.
Brak totalnie reklamy i dobrych cen na baraninę i gęsinę.
Napisał: ~Jadwiga Opublikowano: 2011-11-15 12:58:03
W mniejszym mieście, niestety daremnie poszukuję baraniny
Napisz komentarz
  • Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi newsa.
  • Personalne odniesienia do autorów artykułów i innych komentarzy będą usuwane.
  • Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW. Takie komentarze również będą w całości usuwane.
  • Komentarze pozostawiane przez anonimowych, niezarejestrowanych użytkowników ukażą się na stronie dopiero po zaakceptowaniu przez moderatora.
Autor:
Komentarz:
NATURA FOOD' 2011
PIERWSZY FESTIWAL ROSOŁU !!!
ŚLIWKOWY SZLAK ZAPRASZA
IV ŚWIĘTO RYDZA - WYSOWA'2011
MAŁOPOLSKI FESTIWAL SMAKU
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
TAPETY Z KALENDARZEM - 2012.
BABCIA ALINA NA FACEBOOKU
NASZ PROFIL NA fACEBOOK'U - ZAPRASZAMY