Znakomity przepis na wielkanocną ćwikłę podała nam pani Anna Poznańska (MP 3) z Koła Gospodyń Wiejskich w Wyskitnej.
Zgodziliśmy się z nią także co do tego, że przynajmniej ten jeden raz w roku powinniśmy chrzan własnoręcznie utrzeć, by na pamiątkę Męki Pańskiej dokonać tego symbolicznego, kulinarnego samoumartwiania.
Dodam tylko, że nasza domowa (redakcyjna) ćwikła przygotowywana jest na bazie buraczków marynowanych w zalewie sporządzonej z octu winnego (oczywiście z przyprawami: gorczyca, listek laurowy, ziele angielskie, czosnek, kawałek korzenia chrzanu), tartych na najdrobniejszych oczkach tarła.
Delikatna i aromatyczna zalewa octowa dodaje burakom użytym do sporządzenia ćwikły oryginalnego i ciekawego smaku.
Tekst: Joanna Piejko-Horwath
Foto i nagranie: Leszek Horwath
© JM Media 2008. All rights reserved.
|