Lekarza znaleźć trudno, bo albo nie lubi starych bab, albo nie słucha co do niego gadasz, albo ma zbyt dużo do zbadania i się spieszy. Ale szukaj to znajdziesz.
Najlepszy jest młody, śliczny, świeżo po habilitacji, a przy tym ujmującej nie tylko powierzchowności, ale przymiotów ducha. Tak samo pani doktor - musi być ujmująca, słuchająca, opukująca, osłuchująca przyjaźnie, serdecznie. No.
Jeśli znajdziesz człowieku takiego lekarza, wyleczy cie on ze wszystkich chorości. Nawet małą ilością piguł, a więcej dobrym słowem. Jeszce jak ma te wszystkie maszyny do mózgu, serca, rury od odkurzacza do środka brzucha co się wpycha i widzi wrzody - to juz jesteś prawie zdrowy.
Oczywiście idziesz prywatnie - jak sie to nazywa ładnie. Płacisz grosze, cała przyjemność po twojej stronie i za chwilę jesteś zdrów. Zdrowa.
Kumoska opowiadała mi, ze nawet pijoka z cięzkiego alkoholiznu mozno wylycyć ino trza więcyj zabiegów. Zatwardziały piojok moze ciyrpieć na zespół krowiego języka, a ze krowa ni mo języka, ba ozór, to było roz tak:
Przysła babka do doktora
wywaliła ozór:
- cy podobny do krowiego
dejcie panie poziór.
A ze doktor był przyjazny
i jak janioł dobry
pogłoskoł babke po głowie
wyjon nozyk z torby
- Nie tropcie sie moja babciu
kapke poskrobiemy
witaminki PP scypte
w ryja wpierdykniemy!
- Miły panie doktorecku
powiydzciez mi prowde
przecie krowa ni mo ryja
ba zwycajnom morde!
I odesła babka smutno
z pelagrom w rozumie
- Cy jo babka, cy jo krowa?
- Cy jo świnie? - dumie...
Zespół kroweigo języka to majom ostatecne pijoki, cyli brak witaminy PP. Hej.
Miałam mili goście podać przepis na ozór wołowy w sosie polskim, ale chyba dziś sobie odpuścimy. Zjemy zupę strażacką z liszkami, czyli kurkami, a te kurki będą po cygańsku zamarynowane:
Papryka czerwona, wywar jarzynowy, albo na skrzydełkach kurzych, pomidor, albo łyżka przecieru, łyżka tłuszczu, papryka ostra, sól, cukru szczypta, cebula, czosnek, słoik marynowanych kurek.
Paprykę, pomidor (przecier) cebulę, czosnek udusić na łyżce masła albo oleju, dodać kurki,
zalać rosołem (wywarem) doprawić ostrą papryką. Ma to być zupa naprawdę strażacka. Ma palić w pysku! Dobra z grzankami, albo z bułeczką tylko.
Przepis na kurki po cygańsku podamy w czasie wysypu tych grzybków.
Na razie! Bo trzeba odwiedzić lekarza ślicznego i wymyślić jakąś chorość, na której by sie nie poznał od razu.
Wanda Czubernatowa - potrawyregionalne.pl
© JM Media 2010. All rights reserved.
|