 |
| |
|
|
|
 Pszczoły towarzyszą człowiekowi od ginących w mrokach historii pradziejów. Wytwarzany przez nie miód był zawsze jednym z najbardziej poszukiwanych i cenionych pokarmów. Czasy nam współczesne bezsprzecznie dowiodły jego wartości odżywczych i zdrowotnych, kierując zainteresowania badaczy ku innym produktom pszczelim takim jak: pyłek kwiatowy, pierzga, wosk czy mleczko pszczele, które znalazły szerokie zastosowania w medycynie (głównie profilaktyce) i kosmetologii.
W połowie XX wieku zainteresowania naukowców skierowały się ku mleczku pszczelemu produkowanemu między 5 a 14 dnie życia przez młode pszczoły-robotnice. Karmione są nim wszystkie pszczele larwy. Jest to także jedyny pokarm każdej królowej-matki. | | |
| |
 Kąpiele wodne służą nie tylko do utrzymania podstawowej czystości i higieny osobistej każdego człowieka. Kontakt z wodą ożywia, i odświeża, a dla całego ciała stanowi naturalny masaż leczniczy.
Ciepła kąpiel powinna trwać do 15-20 minut; dłuższa powoduje odtłuszczenie i nadmierne wysuszenie skóry, które objawia się jej szorstkością i chropowatością. Należałoby również ostrzec przed lekkomyślnym stosowaniem różnych wspaniale pieniących się i wytwornie pachnących dodatków chemicznych do kąpieli. Skóra póki zdrowa dobrze chroni organizm i zniesie wiele trucizn, ale do czasu. Użyczmy więc raczej naszej żywej skórze i jej tkance naturalnej odżywki, jaką jest kąpiel z miodem. | | |
| |
Hipokrates, zwany przez współczesnych ojcem medycyny, był nie tylko gorącym zwolennikiem miodu jako cennego i wartościowego leku (300 recept z miodem), ale polecał go również jako skuteczny i naturalny środek upiększający cerę.
W nowej literaturze traktującej o kosmetyce czytamy o zastosowaniu miodu pszczelego jako czynnego składnika wielu kremów, past, kompresów, odżywczych maseczek, płynów do twarzy i innych kosmetyków.
Wszystko to jest kroplą w morzu w stosunku do potrzeb potencjalnych nabywców. Poza tym nikt się chyba nie łudzi, że kosmetyki na miodzie, jeżeli nawet pojawią się w sklepach, będą tanie.
| | |
| |

Jesień przyszła i już maluje nasze góry wszystkimi możliwymi kolorami. Prawdziwie złota, polska jesień. Ale jesień to też czas próby dla naszych organizmów. Łatwo „złapać” przeziębienie, a i pierwsza grypa też może się do nas przyplątać.
Dzisiaj przypominamy jak drzewiej sposobiono się do nadejścia tej pory roku, jak próbowano uodpornić organizmy na nagłe skoki temperatur między nocą a dniem oraz jak radzono sobie domowymi metodami przy pierwszych jesiennych katarach, kaszlach i innych objawach jesiennej niemocy.
Sięgamy do bogatej skarbnicy wiedzy zielarskiej i medycyny ludowej Ziemi Limanowskiej zawartej w „Regionalnej książce kucharskiej Lachów i Górali”, pod redakcją Anny Witalis Zdrzenickiej, wydanej staraniem limanowskiego Starostwa w 2004 r. Złożyły się na nią przepisy pochodzące z Kół Gospodyń Wiejskich. | | |
| |

Na łąkach pojawiły się już kwiaty mlecza czyli mniszka lekarskiego.
Warto zwrócić uwagę na tę pospolicie występująca roślinę, bowiem znaleźć może ona przynajmniej kilka ciekawych zastosowań w domowej kuchni - szczególnie teraz.
Młode liście mniszka po lekkim zblanszowaniu mogą stanowić bazę znakomitej i zdrowiej sałatki wiosennej, zaś kwiaty niezastąpiony składnik do wyrobu syropu lub mleczowego winka. | | |
| |
Opracowano na podstawie:
1. Lesley Bremness, "Wielka księga ziół", Wydawnictwo "Wiedza i Życie", Warszawa 1998;
2. Wanda Czubernatowa, "Góralski brzuch", Wydawnictwo "Miniatura", Kraków 2005;
3. Stephenie Faber, "100 receptur samolecznia roślinami w medycynie naturalnej", Wydawnictwo "Astrum", Wrocław 1999;
4. prof. dr hab. Eliza Lamer-Zarawska, "Zioła w geriatrii", Wydawnictwo "Astrum", Wrocław 1997;
5. Andrew Laughin, "Wszystko o ziołach. Od arcydzięgla do żywokostu. Opis, zastosowanie i uprawa ziół", Wydawnictwo "Astrum", Wrocław 1996;
6. Penelope Ody, "Wielki zielnik medyczny", Wydawnictwo "Debit", Bielsko-Biała 1999.
| | |
| |
|
|
|
|