Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Aktualności (ostatni kwartał)
Imprezy
Specjały
Przepisy i receptury
Przyprawy
Zioła
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Wierszowane jodło
Kuchnia od... kuchni
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Regiony
    Beskid Wysoki
    Limanowszczyzna
    Łemkowszczyzna
    Łużyce
    Orawa
    Pieniny
    Podhale
    Pogórze
    Sądecczyzna
    Spisz
    Gwara
    Legendy regionalne
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Miejsca z... klimatem
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
POZNAJ DOBRĄ ŻYWNOŚĆ
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
Kalkowski
WĘDLINY DOMOWE
PSZCZELI PARK - PORTAL NIE TYLKO DLA PSZCZELARZY.
OGÓLNOPOLSKIE STOWARZYSZENIE SZEFÓW KUCHNI I CUKIERNI
FUNDACJA KLUB SZEFÓW KUCHNI
[PARTNERZY]egory
Instytut Orkana

OD LACHÓW DO ZAGÓRZAN.


Najsmaczniejszą przyprawą kuchni ziemi limanowskiej była i jest pomysłowość gospodyń. Ta ziemia jest piękna, ale nie jest urodzajna. Pola na kamienistych spłachetkach, gleby niskiej jakości. Cóż tu się mogło urodzić: tylko ziemniak, żyto, lada jaka kapusta. Na lepszych glebach sadzono warzywa - zwłaszcza strączkowe, wysiewano zboża, nawet pszenicę, ale nie dawała rewelacyjnych plonów. Na północy powiatu i w zacisznych kotlinach dobrze rosły owoce.
- A A A +
Drukuj Drukuj
 E-mail  E-mail
RSS RSS
Pieniędzy wówczas nie było na wsi, a jak się jakieś udało uciułać, najczęściej za nabiał i jajka, to przeznaczano je w pierwszej kolejności na zakup soli do konserwowania jedzenia.
Nie kupowano jedzenia, musiało wystarczyć to, co urosło w polu. Jak zabito wieprzka, słoninę trzeba było przechowywać przez wiele miesięcy bez lodówki i zamrażarki. Ale i na to znalazł się sposób.

Była to kuchnia bardzo skromna, wręcz uboga, oparta o ziemniaki, kapustą, groch i fasolę oraz grube kasze i mąkę mieloną na domowych żarnach. Ale dzięki pomysłowości gospodyń, z tych skromnych zapasów udawało się ugotować prawdziwe specjały.
Do gotowania konieczny był piec - kuchnia z blachą, bez której nie można dziś przyrządzić wielu dawnych potraw, a próby zastąpienia ich płytką  nakładana na kuchenkę  niezbyt się powiodły. Nie ten smak. Podobnie jak nie da się zastąpić chlebowego pieca nawet najlepszym piekarnikiem elektrycznym, a kołacz pieczony na blasze w piekarniku nigdy nie będzie miał takiego smaku, jak tradycyjny z łopaty. Niemniej dawne przepisy stosowane są w domach do dziś Na ich bazie powstały nowe, wzbogacone o dostatniejsze dodatki. 

W powiecie limanowskim o rdzennej tradycji w kuchni się nie zapomina, a to dzięki silnie rozwiniętemu tutaj ruchowi Kół Gospodyń Wiejskich. Skalę zjawiska można sobie uświadomić, porównując ten ruch z Ochotniczymi Strażami Pożarnymi. Okazuje się, że na limanowszczyźnie więcej jest Kół Gospodyń niż jednostek OSP. W każdej niemal gminie organizowane są doroczne przeglądy, na których gospodynie prezentują klasyczne potrawy regionalne i robią nimi prawdziwa furorę wśród odwiedzajacych. Biorą też gremialnie udział w przeglądzie powiatowym, uczestnicza w małopolskich przeglądach organizowanych przez Małopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego, a także stanowiąo atrakcyjności stoisk gmin i powiatu na targach turystycznych.

Koła Gospodyń Wiejskich nie tylko kultywują kulinarne tradycje, ale równocześnie przechowują skarby lokalnej kultury. Na wszystkich przeglądach ocenia sięnie tylko autentyczność regionalnych potraw i sposób ich podawania, ale również stroje i program artystyczny przygotowany przez koła. Nierzadko w jury zasiadają etnografowie i inni znawcy regionu.

Anna Witalis-Zdrzenicka - Limanowa


* * *

DAWNE JADŁO ZAGóRZAŃSKIE

A te Zagórzonki to się dobrze majom,
bo se dosyć często downe potrawy jodajom.
A nojstarsi ludzie tak tu powiadajom
I starym przysłowiym prowde potwierdzajom:
Wtedy głód, jak kwitnie bób,
A jak kwitnie mak, to już - nie tak.
Downo tu bywały przednówki długie i głodne,
To tyz gotowali jadło bardzo skromne.
Na śniodanie bryjka rzodziutka casym ino mlykiym polono,
Na łobiod kapusta grochym pomascono
Abo jaki zimniok zolony rosołym ślepym,
A jak jesce były, to korpiele z marchwiom
Pomascone słodkim mlykiem.
Na wieczerzo zimnioki łod łobiadu z jałowym zurym,
Abo tyz wodzionka z suchom skórkom chleba
łomascono łojym.
Z takiego jadła na watrobo i zoładek nie chorowali
Ani tyz po doktorach prawie nie chodzali.
Dzieciska plasterki z zimnioków i korpieli na blasce piekły,
A jak przyszła wiesna i lato to polne kapusty i łodymorki pojadły.
Tako i jo to jadło jodała,
Jak zem se mał bywała.
A nojwazniyjsze tu u Zagórzan bywało,
ze sie kazdy kawołek chleba
I kazde jadło okropnie sanowało.


Barbara Stożek - Mszana Dolna
 
Wróć ...
NATURA FOOD' 2011
PIERWSZY FESTIWAL ROSOŁU !!!
ŚLIWKOWY SZLAK ZAPRASZA
IV ŚWIĘTO RYDZA - WYSOWA'2011
MAŁOPOLSKI FESTIWAL SMAKU
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
TAPETY Z KALENDARZEM - 2012.
BABCIA ALINA NA FACEBOOKU
NASZ PROFIL NA fACEBOOK'U - ZAPRASZAMY