V ŚWIĘTO GOLONKI PODKARPACKIEJ !!!
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Aktualności (ostatni kwartał)
Imprezy
Specjały
    Chronione w UE
    Poznaj Dobrą Żywność
    Małopolska
    Małopolski Festiwal Smaku
    Opolszczyzna
    Festiwal Ślaskie Smaki
    Podkarpacie
    Konkurs dla LGD
Przepisy i receptury
Przyprawy
Zioła
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Wierszowane jodło
Kuchnia od... kuchni
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Regiony
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Miejsca z... klimatem
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
KONKURS FOTOGRAFICZNY
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
POZNAJ DOBRĄ ŻYWNOŚĆ
REGIONALNE SMAKI - KUCHNIA Z OKRASĄ
WĘDLINY DOMOWE
PSZCZELI PARK - PORTAL NIE TYLKO DLA PSZCZELARZY.
OGÓLNOPOLSKIE STOWARZYSZENIE SZEFÓW KUCHNI I CUKIERNI
FUNDACJA KLUB SZEFÓW KUCHNI
[PARTNERZY]egory
Instytut Orkana

BEZ PRACY NIE MA KOŁACZY...


...mówi staropolskie przysłowie.
Przekładając jego znaczenie na język współczesny należałoby powiedzieć, że  nagroda za pracę (zasługę) wymaga sporej cierpliwości. Ale też można pokusić się o inne wyjaśnienie, ściśle związane ze specyficznym sposobem wypieku tego tradycyjnego ciasta obrzędowego (często nazywanego także plackiem), obecnego nie tylko w ludowym jadłospisie od wielu wieków.
Wszak w renesansowej „Sielance dwunastej” pisał o kołaczach Szymon Szymonowic.
- A A A +
Drukuj Drukuj
 E-mail  E-mail
RSS RSS
Wiele wskazuje na to, iż praprzodkiem kołacza był podpłomyk (o podpłomykach napiszemy specjalny tekst, bo wracają do łask i można je spotkać w sklepach przy piekarniach), często obecny we wspomnieniach smaków dzieciństwa  dzisiejszych 50- latków. Młodszym i nazwa,  i smak tego wypieku jest niemal zupełnie obcy.

Pieczone z ciasta chlebowego koliste podpłomyki, (często układane na kapuścianym liściu) były doprawdy wspaniałe. Posypywano czarnuszką, kminkiem lub cukrem. Te z cukrem, ciepłe i chrupiące, polane prawdziwą, gęstą śmietaną smakowały - szczególnie na śniadanie - wręcz nieziemsko.
 
Ale wróćmy do kołacza, który wywodzi swą nazwę najprawdopodobniej właśnie od charakterystycznego kolistego kształtu. Powstaje on jednak nie z ciasta chlebowego, lecz drożdżowego. Chyba możemy go nazwać „pierwszym słowiańskim słodkim ciastem”, choć obecny jest w wielu, nie tylko słowiańskich, dawnych kuchniach.
 
Piekło się go zazwyczaj na łopacie - tej samej którą wsuwano do pieca bochen ciasta chlebowego.
Na łopacie właśnie rozklepywano placek z wyrośniętego ciasta drożdżowego, którego środek (także koliście) smarowano serem.
Bywały też kołacze z kruszonką lub owocami.
Wypiekano je nie tylko „na słodko”. Po posmarowaniu ciasta serem wymieszanym z bryndzą, z dodatkiem podsmażonej cebuli, stawał się kołacz znakomita zakąską do... okowity.
Ciasto delikatnie zsuwano z łopaty na klepisko pieca chlebowego.

 
Główna tajemnica pieczenia kołaczy tkwi właśnie w sposobie ich pieczenia, zaś dokładniej - w temperaturze powstawania tego wypieku.
Kołacze pieczono w piecu chlebowym albo pod koniec dnia, gdy cały piec kuchenny był dobrze i równomiernie rozgrzany  lub w „finale” wypieku chleba.
Pamiętajmy, że nie niegdyś pieczono nie jeden, lecz przynajmniej kilka lub kilkanaście bochnów chleba, które miały wystarczyć domownikom na kilka dni, zaś rozpalanie i nagrzewanie pieca chlebowego rozpoczynano grubo przed pierwszym pianiem kura.
Był to swoisty ceremoniał pieczenia i feeria zapachów: od zapachu zakwasu, ciasta chlebowego i drożdżowego, przez zapachy sera, ziół i innych dodatków po niezapomniany aromat gorących wypieków, który domownikom nie pozwalał na dłuższe wylegiwanie się pod pierzynami.
 
Dlaczego kołacze pieczono na samym końcu. To proste. Ciasto drożdżowe rośnie, więc nie może mieć za wysokiej temperatury, bowiem nie upiekłoby się jak należy i mogło stać najzwyklejszym… zakalcem.
 
Dzisiaj pieczenie kołacza w warunkach domowych, w piekarnikach kuchni gazowych lub elektrycznych, jest oczywiście możliwe, ale wymaga cierpliwości, doświadczenia, dobrej ręki i wyczucia (mimo termometrów zainstalowanych w kuchenkach) najwłaściwszej temperatury.
 
W rozdziale „Chleby i kołacze”, znajdującym się dziale „Specjały” (prosimy zerknąć na pasem „Menu”) publikujemy dzisiaj kilka sprawdzonych przepisów na kołacze, pochodzących z Kół Gospodyń Wiejskich działających na Ziemi Limanowskiej.
Przepisu na kołacz jodłownicki nie będzie, bo to tajemnica Antoniego i Danuty Krzyściaków z małej rodzinnej piekarni w  Jodłowniku, ale będą przepisy na: starodawny kołacz ze Słopnic, kołacz na łopacie z Ropniowa, kołacz z  Olszówki, kołacz szczyrzycki z  Pogorzan, kołacz z serem z Zamieścia, kołacz z bryndzą z  Koniny oraz kołacz z  serem i  bryndzą z Łostówki.
 

Tekst i foto: Leszek Horwath - potrawyregionalne.pl
© JM Media 2006. All rights reserved.
 
Wróć ...
Napisz komentarz
  • Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi newsa.
  • Personalne odniesienia do autorów artykułów i innych komentarzy będą usuwane.
  • Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW. Takie komentarze również będą w całości usuwane.
  • Komentarze pozostawiane przez anonimowych, niezarejestrowanych użytkowników ukażą się na stronie dopiero po zaakceptowaniu przez moderatora.
Autor:
Komentarz:
LODY MELBA - SMAK DZIECIŃTWA
KRAKOWSKIE ŚWIĘTO CHLEBA
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
TAPETY Z KALENDARZEM - 2012.
BABCIA ALINA NA FACEBOOKU
NASZ PROFIL NA fACEBOOK'U - ZAPRASZAMY