 Od kilku lat uprawą i przywróceniem polskiej tradycji rolnej i kulinarnej tej odmiany jej zajmuje się Zenon Szewczyk - mieszkaniec Podegrodzia (matecznika Lachów Sądeckich), polonista, radny powiatowy i autor wydanej we wrześniu 2009 r. książki zatytułowanej „Chleb nasz powszedni czyli kuchnia Lachów Sądeckich”.
Związany z fasolą ustny przekaz mówi, że na Sądecczyznę jej ziarna trafiły z dawnych kresów wschodnich, prawdopodobnie z okolic Stanisławowa.
W okresie zaborów sadzono ją tam w tajemnicy, pomiędzy ziemniakami, ponieważ za jej uprawianie groziły surowe represje ze strony zaborców.
Tradycją, niejako obowiązkiem patriotycznym, było spożycie fasoli z orzełkiem w jednej z potraw wchodzących w skład tradycyjnej wieczerzy wigilijnej (np. w barszczu - zamiast uszek).
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Zenonem Szewczykiem (MP 3), z którym ustaliliśmy też zgodnie, że od dzisiaj będziemy tę fasolę nazywać „fasolką niepodległości” lub „fasolą niepodległości z orzełkiem”.
Pod taką też nazwą będziemy promować jej powrót na polskie pola i do polskich domów.
Sądzimy, że na rozpoczęcie promocji nie ma chyba lepszej daty, jak przypadające 11 listopada Święto Niepodległości!!!
OD REDAKCJI:
Po raz kolejny okazało się, jak potężnym źródłem wiedzy jest internet!
W dniu publikacji tego materiału natknęliśmy się w sieci na bardzo ciekawy artykuł zatytułowany „Prawnoustrojowe symbole Rzeczypospolitej szlacheckiej na ziemiach polskich”, opublikowany w „Studia Iuridica” XLII/2003. 
Jego autorką jest prof. Anna Rosner z Instytutu Historii Prawa Uniwersytetu Warszawskiego (na zdjęciu obok) - historyk państwa i prawa, której zainteresowania naukowe koncentrują się na historii polskiego parlamentaryzmu w Rzeczypospolitej szlacheckiej, historii prawa i sądownictwa w wieku XIX na ziemiach polskich oraz dziejach kultury prawnej.
W jednym z przypisów przeczytaliśmy informację otwierająca drogę do zarejestrowania „fasoli niepodległości” jako polskiego produktu tradycyjnego, a może także do objęcia jej ochroną w UE.
Pani Profesor pisze:
Jak potrzebna i ważna była ta symbolika i jak ją pielęgnowano, niech świadczy fakt, że po powstaniu styczniowym w wielu regionach dawnych ziem polskich ostentacyjnie hodowano w ogrodach pewien gatunek fasoli tyczkowej, której naturalny wzór (wybarwienie) przypominał orła. Na ten temat dyskusja, którą zapoczątkował K. Ruppert (Polska fasolka z orzełkiem, „Ogrodnictwo”, t. XXX, 1923, s. 11-13). Sam fakt zaistnienia takiej dyskusji świadczy o wadze przywiązywanej do symboliki patriotycznej.
Poszukiwanie wszelkich źródeł informacji
o „fasoli niepodległości”,
staje się coraz bardziej frapujące!!!
Liczymy, że w sukurs tym poszukiwaniom
przyjdą nasi nieocenieni Internauci.

„Małopolska - moje miejsce na ziemi - moja mała Ojczyzna” (pdf) - praca konkursowa opracowana przez Monikę Zaczyk (kl. I B Prywatnego Technikum Zawodowego w Nowym Sączu).
Opiekun projektu: Zenon P. Szewczyk - - - - - - >
Tekst, foto i nagranie:
Leszek Horwath - potrawyregionalne.pl
© JM Media 2009. All rights reserved.
|