Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Aktualności (ostatni kwartał)
Imprezy
Specjały
    Chronione w UE
    Poznaj Dobrą Żywność
    Małopolska
    Małopolski Festiwal Smaku
    Opolszczyzna
    Festiwal Ślaskie Smaki
    Podkarpacie
    Konkurs dla LGD
Przepisy i receptury
Przyprawy
Zioła
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Wierszowane jodło
Kuchnia od... kuchni
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Regiony
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Miejsca z... klimatem
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
POZNAJ DOBRĄ ŻYWNOŚĆ
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
Kalkowski
KUCHNIA WROCŁAWIA
PSZCZELI PARK - PORTAL NIE TYLKO DLA PSZCZELARZY.
OGÓLNOPOLSKIE STOWARZYSZENIE SZEFÓW KUCHNI I CUKIERNI
FUNDACJA KLUB SZEFÓW KUCHNI
[PARTNERZY]egory
Instytut Orkana

RENESANS KASZTELAŃSKICH WYPIEKÓW.


Biecka Wytwórnia Pieczywa Cukierniczego
Kaszte-lanka już od pięciu lat nie wytwarza smakowitych pierników, z których niegdyś słynęła w całym kraju.
Największy w mieście zakład, zatrudniający w okre-sie prosperity 600 osób, przestał istnieć. Wprawdzie nikt nie znalazł sposobu na reaktywowanie firmy, ale bieckie pierniki znowu robią furorę. Wytwarza je cukiernia
Kasia”, należąca do jednego z byłych prezesów Kasztelanki.
Firma powstała w 1959 roku, szybko stając się potentatem w słodkiej produkcji. Pierniki oblewane, glazurowane, wafle o różnych smakach przyniosły zakładowi zasłużoną renomę. Na odbiorców nie trzeba było czekać, cała produkcja schodziła na pniu.
- Pracowano na trzy zmiany, nie nadążając za zbytem. Niewielka część wyrobów trafiała nawet na rynek kanadyjski. Oprócz słynnych w kraju słodkości, w Bieczu i okolicy Kasztelanka znana była z wypieku smacznego chleba i bułek - wspomina Adam Pawlik, prezes zakładu w latach 1991-1994.

- A A A +
Drukuj Drukuj
 E-mail  E-mail
RSS RSS

Nie przeszedł transformacji

Po 1990 roku nastał trudny czas dla spółdzielczości. Zmiany rynkowe, prężnie rozwijające się nowe firmy, a więc konkurencja, niewystarczający marketing, malejąca produkcja i coraz większe problemy ze zbytem nie wróżyły Kasztelance nic dobrego. Tym bardziej, że trzeba było spłacać zaciągnięty kredyt. Zaczęły się pierwsze pojedyncze zwolnienia, decyzje o grupowych zapadły w 2000 roku, gdy było już wiadome, że zakładu nie uda się uratować. Ostateczną upadłość ogłoszono w 2002 roku, cały majątek zabezpieczono. (…)

Piernik ”Kasztelański” z „Kasi”

Choć praktycznie nie ma już nadziei, że w sklepach znów pojawi się chleb kasztelański, to amatorzy kasztelańskiego piernika mogą być usatysfakcjonowani. Osiem lat temu Adam Pawlik wraz z żoną Marią utworzyli w Przedmieściu Górnym koło Biecza Firmę Piekarsko-Cukierniczą ”Kasia”. Od trzech lat, oprócz innych smakołyków wypiekają również piernik kasztelański.
- Przez pewien czas, po ogłoszeniu upadłości Kasztelanki, piernik z Biecza objęty był ochroną znaku towarowego. Teraz już takiego problemu nie ma. Uruchomiliśmy produkcję własnego piernika, zresztą o podobnej nazwie. Nasz nazywa się „kasztelański”, ten produkowany w dawnej” Kasztelance” nazywał się ”Kasztelan” - mówią właściciele piekarni.


Piernik rozprowadzany jest na rynku lokalnym


Tygodniowo sprzedaje się średnio pół tony. To wcale niemało.
- Byłam naprawdę zaskoczona, gdy podczas Małopolskiego Festiwalu Smaku w Nowym Sączu w ubiegłym roku, przy naszym stoisku zebrali się turyści i mówili ze wzruszeniem: O, wreszcie jest piernik „kasztelan”, wreszcie można go kupić! Potem pojechaliśmy do Krakowa i tam ku naszemu zdziwieniu była podobna sytuacja - opowiada Maria Pawlik.
- W naszym sklepie klienci często pytają o piernik. Jednego dnia sprzedawczyni zadzwoniła, by jak najszybciej dowieść do sklepu jakiekolwiek zapasy. Przyjechała bowiem wycieczka i trudno było jej uczestnikom wytłumaczyć, że w Bieczu zabrakło piernika - dodaje, potwierdzając utrzymujący się sentyment i uznanie dla starej marki.

Czy jednak możliwy jest renesans bieckich pierników na skalę sprzed kilkudziesięciu lat? To już nie tylko zależy od cukierników, choć - jak twierdzą smakosze - te produkowane przez państwa Pawlików w Przedmieściu Górnym, jakością nie ustępują piernikom z Kasztelanki.

Tekst i foto:
Beata Kosińska -   ”Gazeta Krakowska” 
 
 
 
Od redakcji

Gorliccy samorządowcy wytypowali w czerwcu (podczas imprezy
Dobre bo pogórzanskie”)  trzy produkty, które ubiegać się będą o wpis na Listę Produktów Tradycyjnych: wino z kogutków i kołacz weselny z Kwiatonowic oraz  koronkę z Bobowej. Szkoda, że w pierwszym ”podejściu”  do zaznaczenia obecności Ziemi Gorlickiej na polskiej mapie produktów tradycyjnych zabrakło piernika „Kasztelańskiego”. Wszak tradycja jego produkcji jest wystarczająco udokumentowana.
Dobrze byłoby naprawiać to (jak sadzim
y) niedopatrzenie i wspomóc Kasię” w szybkim opracowaniu wniosku, bo Kasztelański” jes
t tego wart.
 
W tekście Beaty Kosiński j pominęliśmy fragmenty opisujące perypetie i działania  inwestorów i obecnych  właścicieli obiektów dawnej
Kasztelanki”.
 
Wróć ...
Napisz komentarz
  • Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi newsa.
  • Personalne odniesienia do autorów artykułów i innych komentarzy będą usuwane.
  • Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW. Takie komentarze również będą w całości usuwane.
  • Komentarze pozostawiane przez anonimowych, niezarejestrowanych użytkowników ukażą się na stronie dopiero po zaakceptowaniu przez moderatora.
Autor:
Komentarz:
NATURA FOOD' 2011
PIERWSZY FESTIWAL ROSOŁU !!!
ŚLIWKOWY SZLAK ZAPRASZA
IV ŚWIĘTO RYDZA - WYSOWA'2011
MAŁOPOLSKI FESTIWAL SMAKU
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
TAPETY Z KALENDARZEM - 2012.
BABCIA ALINA NA FACEBOOKU
NASZ PROFIL NA fACEBOOK'U - ZAPRASZAMY