Jeszcze przed oficjalnym otwarciem święta, którego dokonał Dymitr Rydzanicz - wójt gminy Uście Gorlickie, w asyście pomysłodawczyń i gospodyń imprezy: Barbary Miernik i Katarzyny Miernik Pietruszewskiej, park zdrojowy zapełnił się gośćmi.
Choć trzeba było „odstać swoje” w kolejce po ten regionalny smakołyk, Paweł Sito bywał przy tym stoisku, oj bywał...
Na stoisku Aleksandra Wolanina można było sprawdzić, czy wydłubanie drewnianej misy to rzecz lekka, łatwa i przyjemna...
Z werandy „Starego Domu Zdrojowego” nad sprawnym przebiegiem święta czuwał Andrzej Miernik.
Mimo braku rydzów w lasach Beskidu Niskiego, nie obyło się bez rydzowego szaleństwa, którego przedsmak dały nam sobotnim popołudniem gospodynie święta - Barbara Miernik i Katarzyna Miernik-Pietruszewska.
Skąd i jakim kosztem zdobyły świeżuteńkie rydze pozostanie ich tajemnicą. Wszak poranne „Polowanie na rydza”, na które wyruszyło 47 „polowacy”, skończyło się mizernym efektem - raptem 30 tylko grzybkami.
Pomysłodawczynie, organizatorki i gospodynie imprezy przygotowały: rydze na gęsim smalcu, cepeliny z rydzami oraz kaszankę z genialnie wybitnym sosem rydzowym!!!
Niedziela - drugi dzień rydzowego święta - rozpoczęła się od „Gotowania na polanie” w amfiteatrze parku uzdrowiskowego. Znani Małopolanie różnych profesji, a także miejscowi samorządowcy dali nie lada popis umiejętności kulinarnych, ku uciesze publiczności, licznie je obserwującej i ochoczo degustującej efekty.
Do pierwszego pokazu kulinarnego stawili się samorządowcy.
Leszek Zegzda (radny sejmiku małopolskiego) z żoną lepili pyszne pierogi z farszem z rydzów.
Gmina Sękowa - z wójt Małgorzatą Małuch na czele - popisała się proziakami z masłem czosnkowym i rydzami w śmietanie.
Miejscowi samorządowcy, pod wodzą Rafała Orchela - komendanta posterunku Policji w Uściu Gorlickim, częstowali pieczenią wieprzową z kaszą i sosem oraz sałatką z rydzami, a gorlicka Lokalna Grupa Działania „Beskid Gorlicki”, na czele z prezesem Stanisławem Kaszykiem - jajecznicą na rydzach.
Obserwatorzy pokazów, najwytrwalsi smakosze i degustatorzy pozdrawiają za naszym pośrednictwem Internautów, którzy do Wysowej nie przyjechali. Wszyscy widoczni na zdjęciach zadeklarowali swą obecność na przyszłorocznym - jubileuszowym - V „Święcie Rydza”.
Warto było przyjechać? Cóż za pytanie??? Oczywiście, że warto!!!
Dymitr Rydzanicz - wójt Uścia Gorlickiego, częstował gości wiśniową nalewką własnego wyrobu oraz marynowanymi prawdziwkami i rydzami.
Olbrzymim zainteresowaniem cieszył się „Eteryczny Jarmark”, z wystawą zanikających zawodów m. in.: tkaczki, koronczarki, dziegciarza, snycerza, kiermaszami rękodzielniczymi.
Tak jak i pierwszego dnia można było również posmakować tradycyjnych produktów takich jak: wędliny, pieczywo, sery czy miody. Te stoiska cieszyły się olbrzymim powodzeniem, a zdecydowana większość prezentowanych na nich wiktuałów znalazła nabywców i wraz ze smakoszami wyjechała z Wysowej.
W drugim pokazie, przebiegającym pod hasłem „Leczą nasze dusze, ciała, umysły i gotują potrawy z rydzami”, kulinarne umiejętności zaprezentowali naukowcy, dziennikarze, duchowni i lekarze.
Ekipa naukowców (Marcin Gadocha - historyk i Kasia Miernik) serwowała kotleciki gryczane z sosem z wiejskiej śmietany i rydzami. Tuż obok swoje rydzowe specjały przygotowywało gospodarstwo agroturystyczne „Dom na Łąkach” z Izb, podając kulebiak z rydzami, rydze w śmietanie „po izbiańsku” oraz po galicyjsku.
Dziennikarki z gorlickiego oddziału „Gazety Krakowskiej”, dopingowane przez „Panią Rydzykową” częstowały kolorowym makaronem z rydzami, zaś miejscowi duchowni (proboszczowie: rzymskokatolicki, grekokatolicki i prawosławny,) przygotowali ekonomiczne danie... ekumeniczne - pilaw z jagnięciną i rydzami.
Do konkursu szkół gastronomicznych - „Rydzowe przysmaki z galicyjskiego zdroju” - zgłosiły się 22 małopolskie placówki, z których do Wysowej zaproszono pięć.
Młodzież stanęła do rywalizacji z przystawkami i daniami głównymi, przy czym każda z potraw zawierać musiała rydze. Umiejętności młodych kucharzy oceniało jury w składzie: Bogusław Wiśniowski - przewodniczący, Anna Dubec i Stanisław Kaszyk.
I miejsce w konkursie zdobyła młodzież z Zespołu Szkół w Bystrej za fasolę Jaś z grzybami oraz roladę z żółtego sera z rydzami i grzankami paprykowymi .
II miejsce zajął zeszłoroczny zwycięzca konkursu - szkoła w Hańczowej prezentująca kacze dzióbki z rydzami, paluszki z kurkami i naleśniki gryczane z grzybami.
III miejsce - Zespół Szkół Gastronomicznych nr 1 w Krakowie za tatara ze śledzia z lekko zakwaszonymi rydzami, polędwiczki wieprzowe z jagodowym pure i duszonymi rydzami.
IV miejsce pozostałym dwóm szkołom - z Biecza za schab z niespodzianką i naleśniki po zbójnicku, oraz szkoła z Gorlic - rydzowe wieżyczki w pierzynce serowej i naleśniki gryczane.