V ŚWIĘTO GOLONKI PODKARPACKIEJ !!!
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Aktualności (ostatni kwartał)
Imprezy
    Agrobieszczady
    Archiwum imprez
    Galerie imprez
Specjały
Przepisy i receptury
Przyprawy
Zioła
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Wierszowane jodło
Kuchnia od... kuchni
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Regiony
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Miejsca z... klimatem
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
KONKURS FOTOGRAFICZNY
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
POZNAJ DOBRĄ ŻYWNOŚĆ
Kalkowski
KUCHNIA WROCŁAWIA
PSZCZELI PARK - PORTAL NIE TYLKO DLA PSZCZELARZY.
OGÓLNOPOLSKIE STOWARZYSZENIE SZEFÓW KUCHNI I CUKIERNI
FUNDACJA KLUB SZEFÓW KUCHNI
[PARTNERZY]egory
Instytut Orkana

JESIENNE, RUDE SZALEŃSTWO.


Za nami IV „Święto Rydza”, które odbyło się  w Wysowej Zdroju 1 i 2 października 2011 r.
Rydzowe szaleństwo smakowe (mimo tegorocznego dotkliwego braku grzybów), mnóstwo sympatycznych gości, rekordowa ilość wystawców, fantastyczna pogoda - to najkrótsza recenzja dwóch dni uciech dla podniebienia i ducha, a zarazem wspaniałego relaksu.
- A A A +
Drukuj Drukuj
 E-mail  E-mail
RSS RSS
Jeszcze przed oficjalnym otwarciem święta, którego dokonał Dymitr Rydzanicz - wójt gminy Uście Gorlickie, w asyście pomysłodawczyń i gospodyń imprezy: Barbary Miernik i Katarzyny Miernik Pietruszewskiej, park zdrojowy zapełnił się gośćmi.

        

Rozpoczęło się „buszowanie” po kramach producentów miejscowych smakołyków i artystów. Przy umiarkowanych cenach okazja goniła okazję.
Mniej niecierpliwi wygrzewali się leniwie w promieniach mocnego, niemal letniego słońca.

        

Zrozumiałe poruszenie wywołało pojawienie się „ikony” wysowskiej imprezy - Marii Świder - zwanej przez stałych bywalców „Panią Rydzykową”, powszechnie uwielbianej za niezwykłe ciepło i wspaniałe poczucie humoru.

        

Goście święta przez dwa dni mogli odwiedzać wystawę „Grzyby znane i nieznane Beskidu Niskiego” przygotowaną przez Stowarzyszenie „Na Grzyby” oraz wystawę malarstwa „Pejzaże beskidzkie”.

        

Zorganizowano także prelekcje na temat: „Grzyby trujące i niejadalne” (Stowarzyszenie  „Na Grzyby” i portal nagrzyby.pl), „Zdrów jak rydz!” (dr n. med. Janina Paszkot) oraz „Produkty tradycyjne dziedzictwem Małopolski” (dr Marcin Gadocha).

                            

Małgorzata Klate ze Stowarzyszenia „Na Grzyby” (na zdjęciu poniżej), które jak co roku przygotowało piękną i pouczającą ekspozycję grzybowych darów lasów Beskidu Niskiego, namówiła niżej podpisanego do degustacji marynowanego... muchomora czerwieniawego!!!

                     

Czegóż się nie robi dla... „dobra sprawy”? Odmówić nie wypadało!
Trzeba było poddać się tej niezwyklej próbie, w atmosferze radosnych docinków mniej odważnych zwiedzających grzybową ekspozycję (MP 3).

Paweł Sito - dziennikarz i smakosz, jeden z najaktywniejszych uczestników i animatorów fecebookowej grupy „Zdrowo podjeść”, mimo zapewnień Joli i Jacka Olechowskich, nie chciał uwierzyć, że kiszone rydze można zamknąć do słoików i przechować na... „odpowiedni czas”.

        

Po degustacji naszego redakcyjnego specjału, Paweł zmienił jednak zdanie (MP 3).

        

Tradycyjne wędliny, ale także kabanos ze strusia (!!!)...

                     

… ciasta domowe i chleby orkiszowe...

        

...podpłomyki i góralskie serki (gołki i korbacze) wędzone...

                      

… no i wreszcie hit obu dni - proziaki, zdejmowane wprost z gorącej blachy, podawane z masłem czosnkowym, przygotowane przez gospodarstwo agroturystyczne Bożeny i Bolesława Apolów z Sękowej.
Choć trzeba było „odstać swoje” w kolejce po ten regionalny smakołyk, Paweł Sito bywał przy tym stoisku, oj bywał...

                      

Na stoisku Aleksandra Wolanina można było sprawdzić, czy wydłubanie drewnianej misy to rzecz lekka, łatwa i przyjemna...

                            

… a na stoisku Justyny Skoczylas zachwycić się jej subtelnymi pracami, dla których tłem jest stare, nikomu niepotrzebne drewno.

               

Z werandy „Starego Domu Zdrojowego” nad sprawnym przebiegiem święta czuwał Andrzej Miernik.
 
        

Mimo braku rydzów w lasach Beskidu Niskiego, nie obyło się bez rydzowego szaleństwa, którego przedsmak dały nam sobotnim popołudniem gospodynie święta - Barbara Miernik i Katarzyna Miernik-Pietruszewska.

               

Skąd i jakim kosztem zdobyły świeżuteńkie rydze pozostanie ich tajemnicą. Wszak poranne „Polowanie na rydza”, na które wyruszyło 47 „polowacy”, skończyło się mizernym efektem - raptem 30 tylko grzybkami.

                     

Pomysłodawczynie, organizatorki i gospodynie imprezy przygotowały: rydze na gęsim smalcu, cepeliny z rydzami oraz kaszankę z genialnie wybitnym sosem rydzowym!!!

        

Niedziela - drugi dzień rydzowego święta - rozpoczęła się od „Gotowania na polanie” w amfiteatrze parku uzdrowiskowego. Znani Małopolanie różnych profesji, a także miejscowi samorządowcy dali nie lada popis umiejętności kulinarnych, ku uciesze publiczności, licznie je obserwującej i ochoczo degustującej efekty.

                             

Do pierwszego pokazu kulinarnego stawili się samorządowcy.
Leszek Zegzda (radny sejmiku małopolskiego) z żoną lepili pyszne pierogi z farszem z rydzów.
Gmina Sękowa - z wójt Małgorzatą Małuch na czele - popisała się proziakami z masłem czosnkowym i rydzami w śmietanie.
 
         

Miejscowi samorządowcy, pod wodzą Rafała Orchela - komendanta posterunku Policji w Uściu Gorlickim, częstowali pieczenią wieprzową z kaszą i sosem oraz sałatką z rydzami, a gorlicka Lokalna Grupa Działania „Beskid Gorlicki”, na czele z prezesem  Stanisławem Kaszykiem - jajecznicą na rydzach.
 
         

Obserwatorzy pokazów, najwytrwalsi smakosze i degustatorzy pozdrawiają za naszym pośrednictwem Internautów, którzy do Wysowej nie przyjechali. Wszyscy widoczni na zdjęciach zadeklarowali swą obecność na przyszłorocznym - jubileuszowym - V „Święcie Rydza”.

               

Warto było przyjechać? Cóż za pytanie??? Oczywiście, że warto!!!

         

Dymitr Rydzanicz - wójt Uścia Gorlickiego, częstował gości wiśniową nalewką własnego wyrobu oraz marynowanymi prawdziwkami i rydzami.
                

Olbrzymim zainteresowaniem cieszył się „Eteryczny Jarmark”, z wystawą zanikających zawodów m. in.:  tkaczki, koronczarki, dziegciarza, snycerza, kiermaszami rękodzielniczymi.

         

Tak jak i pierwszego dnia można było również posmakować tradycyjnych produktów takich jak: wędliny, pieczywo, sery czy miody. Te stoiska cieszyły się  olbrzymim powodzeniem, a zdecydowana większość prezentowanych na nich wiktuałów znalazła nabywców i wraz ze smakoszami wyjechała z Wysowej.

         

W drugim pokazie, przebiegającym pod hasłem „Leczą nasze dusze, ciała, umysły i gotują potrawy z rydzami”, kulinarne umiejętności zaprezentowali naukowcy, dziennikarze, duchowni i lekarze.

                     

Ekipa naukowców (Marcin Gadocha - historyk i Kasia Miernik) serwowała kotleciki gryczane z sosem z wiejskiej śmietany i rydzami. Tuż obok swoje rydzowe specjały przygotowywało gospodarstwo agroturystyczne „Dom na Łąkach” z Izb, podając kulebiak z rydzami, rydze w śmietanie „po izbiańsku” oraz po galicyjsku.
 
                

Dziennikarki z gorlickiego oddziału „Gazety Krakowskiej”, dopingowane przez „Panią Rydzykową” częstowały kolorowym makaronem z rydzami, zaś miejscowi duchowni (proboszczowie: rzymskokatolicki, grekokatolicki i prawosławny,) przygotowali ekonomiczne danie... ekumeniczne - pilaw z jagnięciną i rydzami.
 
                      

Odpowiedniego... „ducha”  przydała ich potrawie spora szklanica wybornego, mszalnego wina gronowego (!!!), o której dodanie zadbał wysowski proboszcz  ks. Jacek Daniel. Oto co powiedzieli nam członkowie ekipy ekumenicznej (MP 3).

               

Lekarska ekipa kucharska przybrała nazwę „Zdrowie”. Zachęcała do zdrowego odżywiania się sałatką lekarską na podpłomyku i bułce kukurydzianej z twarogiem, rukolą i pietruszką.
 
Do konkursu szkół gastronomicznych - „Rydzowe przysmaki z galicyjskiego zdroju” - zgłosiły się 22 małopolskie placówki, z których do Wysowej zaproszono pięć.
 
                      

Młodzież stanęła do rywalizacji z przystawkami i daniami głównymi, przy czym każda z potraw zawierać musiała rydze. Umiejętności młodych kucharzy oceniało jury w składzie: Bogusław Wiśniowski - przewodniczący, Anna Dubec i Stanisław Kaszyk.

         

I miejsce w konkursie zdobyła młodzież z Zespołu Szkół w Bystrej za fasolę Jaś z grzybami oraz roladę z żółtego sera z rydzami i grzankami paprykowymi .
II miejsce zajął zeszłoroczny zwycięzca konkursu - szkoła w Hańczowej prezentująca kacze dzióbki z rydzami, paluszki z kurkami i naleśniki gryczane z grzybami.
III miejsce - Zespół Szkół Gastronomicznych nr 1 w Krakowie za tatara ze śledzia z lekko zakwaszonymi rydzami, polędwiczki wieprzowe z jagodowym pure i duszonymi rydzami.
IV miejsce pozostałym dwóm szkołom - z Biecza za schab z niespodzianką i naleśniki po zbójnicku, oraz szkoła z Gorlic - rydzowe wieżyczki w pierzynce serowej i naleśniki gryczane.
 
                

                

                

Uczestników „Święta Rydza” spotkała miła niespodzianka - specjalny list wystosował do nich Prezydent Bronisław Komorowski. W liście zwrócił uwagę nie tylko na walory smakowe rydzów, ale także na znaczenie imprezy dla lokalnej społeczności.


Tekst, foto i nagrania: Leszek Horwath

© JM Media 2011. All rights reserved.
 
Wróć ...
LODY MELBA - SMAK DZIECIŃTWA
KRAKOWSKIE ŚWIĘTO CHLEBA
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
TAPETY Z KALENDARZEM - 2012.
BABCIA ALINA NA FACEBOOKU
NASZ PROFIL NA fACEBOOK'U - ZAPRASZAMY