Czym smakowitym pożegna karnawał Wanda Czubernatowa?
Już zdradzamy... duszoną sarniną marynowaną uprzednio w zsiadłym mleku, polaną warzywnym sosem, wzbogaconym aromatem mirabelek.
Ach, te mirabelki od naszej Gaździny!
Na przełomie lipca i sierpnia „wchodzą” do jej pokoju przez okno, kusząc zmysły.
W naszej redakcyjnej piwniczce ostał się jeszcze jeden słoiczek mirabelkowego powidła z rabiańskich, żółtych śliweczek. Żal było naruszać, więc może na pożegnanie karnawału... ?