Dzisiaj „góralski krupnik” czyli... coś na wściekłe mrozy syberyjskie (ale tylko dla dorosłych!!!).
Jest w nim „duch sprawczy” (spiritus movens - poruszający wielce), woda, miód, przyprawy korzenne (wanilia, goździk, cynamon, imbir) oraz skórka z cytryny.
Wyjątkowo zimny mamy tegoroczny karnawał, a jeszcze tydzień temu narzekaliśmy, że taka to zima, nie-zima. Trzeba sie jakosi rozgrzoć ludzie moi, do karcmy nie pódzies bo ślisko, a karcma daleko, bo tako ta nasa wieś bogato, ze ni ma w niyj karcmy! - pisze Wanda Czubernatowa.
Jak zwykle, gawęda budzi uśmiech, który też rozgrzewa.
Uwaga jednak, bo ...od krupniku mos kukuryku... - ostrzega gaździna, radząc jak „toto” spożywać, by nie... sponiewierało.
Zapraszamy do działu „Gwarzenie przy warzeniu”.