Pytań dotyczących zagadkowego wydawnictwa kulinarnego jest sporo, bo jak zauważa Profesor: ...Z drugiej jednak strony w inwentarzach mogła być wymieniana właśnie ta czeska książka kucharska, która w tym czasie mogła być czytana i wykorzystywana w Polsce bez najmniejszych problemów językowych.
Poza tym równie dobrze mogło tu chodzić o którąś z późniejszych czeskich książek kucharskich, których poszukiwacze najstarszego polskiego dzieła kulinarnego już nie znali. Mogło to więc chodzić np. o wydaną po 1545 roku książkę o dokładnie tym samym tytule co pierwsza, która zawierała jednak inną treść. W grę może nawet wchodzić, co jednak ze względu na nieco inaczej brzmiący tytuł jest mniej prawdopodobne. „Kuchařka, a nebo knížky kuchařské“ z 1542 roku, które to dzieło długo (i mylnie) było uważane, przez samych Czechów, za pierwszą czeską książkę kucharską.
Gdyby jednak tajemnicza książka odnotowywana w Polsce w połowie XVI wieku była tylko tłumaczeniem czeskiego oryginału, to autor polskiej wersji mógł przecież zmienić tytuł na bardziej atrakcyjne „Kuchmistrzostwo”, które i tak nie występuje zresztą w żadnej z czeskich książek.
Przypuszczamy, że znawca historii polskich kulinariów nie poprzestanie na powyższych stwierdzeniach i z zapałem będzie tropił tajemniczą księgę.
Trzymamy kciuki i życzymy powodzenia w tej niezwykłej bibliofilskiej misji.
(red)
Na zdjęciu: Wnętrze kuchni, anonimowy miedzioryt wenecki, ze zbiorów Biblioteki Narodowej. |