Najstarsi górale nie pamiętają, żeby tyle pomyj wylano na służbę zdrowia. Całe wiadra, beczki i cysterny! Środki masowego przekazu prześcigają się w pokazywaniu nieudolności, niegospodarności, zaniechania, kolejki, śmierci, szczepionki, epidemie, pandemie!
A co mi tam, dołożę im po... fraszeczce! - mówi Wanda Czubernatowa.
I dokłada doktorom (głównie chirurgom i kardiologom), nie tylko po fraszcze, bowiem najnowszą gawędę ozdabia przepisem na polędwiczkę po... doktorsku. Zapraszamy do działu „Gwarzenie przy warzeniu”.