 |
| |
|
|
|
 W minioną niedzielę, na tarnowskim rynku, odbył się drugi półfinał IX edycji „Małopolskiego Festiwalu Smaku”. Rywalizowało 20 wystawców z powiatów: brzeskiego, bocheńskiego oraz tarnowskiego, którzy zaprezentowali chleby, miody, wyroby nabiałowe, cukiernicze i gotowe tradycyjne dania. „Grand Prix” półfinału przyznane przez profesjonalne jury trafiło do Gospodarstwa Pasiecznego „Pasieka u Kiejdów” z Bochni za miód rzepakowy.
W plebiscycie publiczności oddano ponad 2 tysiące głosów. | | |
| |
Opowiadają o nim różne rzeczy, że służy jako afrodyzjak, że przyciąga miłość i działa tak samo na baby jako i na chłopów.
I że trzeba uważać jak się chłopisko naje lubczyku w domu, a pójdzie do pracy, albo i pojedzie do lasa, to nawet sarny będą w niebezpieczeństwie!
Rzecz o lubczyku który prawie przy każdej chałupie góralskiej rósł, bujnie i radośnie...
Pachnie, pobudza apetyt, można go suszyć, mrozić, konserwować - przechowywać na wszelkie możliwe sposoby, a Wanda Czubernatowa - jak zwykle - szuka uzasadnienia dla licznych legend z nim związanych. | | |
| |
 Trawa prawdziwa, podkarpacka... inwazja na „Listę Produktów Tradycyjnych”. Dzięki kolejnym czterem rejestracjom region ten wyrównał stan posiadania ze śląskim (po 131 rejestracji) i obydwa zajmują ex aequo drugie miejsce. Od lidera - województwa pomorskiego - dzieli je tylko 5 produktów. Jak się dowiedzieliśmy, na rejestrację czeka aż 30 (!!!) podkarpackich wniosków.
W pierwszej połowie czerwca pośród 12 rejestracji znalazło się także 7 z Małopolski i jedna z Wielkopolski. Na najsmaczniejszej polskiej liście zarejestrowano do dzisiaj 1096 produktów i potraw. | | |
| |
 Dzisiaj o pachnącym listku, bez którego niepodobna wyobrazić sobie smaku wielkiej ilości potraw.
Wawrzyn szlachetny, laur, listek bobkowy zadomowił się w polskiej kuchni już przed wielu wiekami, a jego suszone liście są powszechnie stosowaną przyprawą kuchenną dodawaną do marynat, mięs (w tym przygotowywanych „na dziko”), gotowanych ryb, zawiesistych zup, sosów czy kiszonej kapusty.
Wchodzą też w skład „bouquet garni” - dodawanego do rosołów i sosów, który po zakończeniu przyrządzania dania usuwa się z naczynia. | | |
| |
 Rozpoczęło się odliczanie godzin dzielących nas od najsmaczniejszej śląskiej imprezy. Już w najbliższą sobotę, 15 czerwca, na Placu Ratuszowym w Bielsku-Białej, o miano „Eksperta Śląskich Smaków” i nagrodę „Złotego Durszlaka” walczyć będą 22 konkursowe drużyny, podzielone na 3 kategorie - amatorów, profesjonalistów i uczniów szkół gastronomicznych. Ponadto zaprezentowane zostaną restauracje „Szlaku Kulinarnego Śląskie Smaki”.
Festiwalowi - to już tradycja - towarzyszy wiele dodatkowych atrakcji: jarmark produktów tradycyjnych (w tym roku po raz pierwszy), pokaz kulinarny, animacje dla dzieci i koncerty. W finale imprezy wystąpi Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”. | | |
| |
 Program „Poznaj Dobrą Żywność”, prowadzony od 2004 roku, służy Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi do promocji artykułów rolno-spożywczych wysokiej jakości. Służy producentom i konsumentom. Tych pierwszych motywuje do stałego podnoszenia jakości wyrobów. Dla drugich stanowi pomoc w dokonywaniu wyboru wartościowych produktów spożywczych.
Okazją do spotkania z najlepszymim polskimi smakami są m.in. doroczne, warszawskie pikniki rodzinne. Najbliższy odbędzie się w sobotę, 15 czerwca, od 11.00 do 18.00, w ogrodach Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, przy ul. Nowoursynowskiej 166 (na terenie tzw. starego kampusu). | | |
| |
 Cichym „bohaterem” jubileuszowego spotkania najlepszych krakowskich piekarzy i cukierników, które odbyło się podczas minionego weekendu na Placu Wolnica, stał się chleb zakopiański. Do jego wypieku ciasto winno dojrzewać i wyrastać co najmniej 6 godzin, by dać ów niepowtarzalny smak, chrupiącą skórkę i smakowity miękisz.
Mottem imprezy, powtarzanym wielokrotnie i na scenie, i w rozmowach, było ocalenie od zapomnienia tradycyjnego wypieku chleba i zdecydowany sprzeciw wobec stosowania polepszaczy. Bo cóż piękniejszego może być od wspaniałych, pachnących chlebów, bułek, bułeczek, plecionek, obwarzanków i chałki, od pokoleń wypiekanych podług tradycyjnych receptur. | | |
| |
 Festiwal kulinarny „Europa na widelcu” zorganizowany został już po raz piąty i trwał aż 4 dni, codziennie gromadząc we wrocławskim Rynku rzesze miłośników dobrego jedzenia i zapewniając im ogrom atrakcji oraz umożliwiając (także w dosłownym znaczeniu tego słowa) liźnięcie odrobiny obczyzny. Pozwolił także zapoznać się z kuchnią wrocławską - zarówno współczesną, jak i tą dawną, zapomnianą, a przez wielu nieznaną. Stoiska zapraszały do siebie zapachami i wyglądem potraw, dekoracjami oraz uśmiechniętymi kucharzami. Kolejki do nich były ogromne i nawet ulewa, która spadła na rynek niedługo po rozpoczęciu imprezy, nie odstraszyła uczestników. | | |
| |
 Ich ósma edycja poświęcona będzie kuchni staropolskiej. Już podczas najbliższego weekendu (15 i 16 czerwca) zamek w Pieskowej Skale wezmą w posiadanie znawcy sarmackich smaków.
Główną atrakcją imprezy będzie bogaty i smakowity pokaz kulinarny „Słowo i smak, czyli Compendium Ferculorum”, przygotowany przez krakowskiego restauratora Jacka Łodzińskiego, dobrze znanego z historycznych zainteresowań kulinarnych i jego restaurację „Pod Aniołami”. Mistrzów wspierać będzie słowem prof. Jarosław Dumanowski - historyk i znawca kuchni staropolskiej, autor reedycji „Compendium Ferculorum”. | | |
| |
 To konkurs kulinarny adresowany do uczniów szkół gastronomicznych z województwa łódzkiego. Trwa właśnie nabór do jego trzeciej edycji. Składać się będzie z dwóch etapów. Pierwszy polega na przygotowaniu przepisów na danie główne i przystawkę z wykorzystaniem przynajmniej jednego produktu z województwa łódzkiego wpisanego na „Listę Produktów Tradycyjnych” albo produktów nagrodzonych statuetkami konkursu „Tygiel Smaków”. Drugi etap to przygotowanie potraw podczas finału, który odbędzie się w trakcie październikowych Targów Naturalnej Żywności „Natura Food”. | | |
| |
|
|
|
|